
Collage / fot: Ministerstwo Obrony RB, M.Guczek – BELTA
Kuriozalna sytuacja: dyktator i minister obrony ogłosili w całym kraju zupełnie niezależne od siebie manewry wojskowe.
Aleksander Łukaszenka zapowiedział, że ogłoszony 16 stycznia nadzwyczajny sprawdzian gotowości bojowej całej armii białoruskiej będzie trwał “w tych trudnych warunkach” aż do wiosny i sam osobiście weźmie w nim udział – donosi niezależna agencja białoruska Pozirk.
Z kolei szef Rady Bezpieczeństwa, Aleksandr Wolfowicz ujawnił, że ćwiczenia te są prowadzone “z pominięciem ministra obrony Wiktora Chrenina, by nie mógł on wpływać na przebieg tego sprawdzianu”. Dlatego np. rozkaz gotowości bojowej w jednej z brygad zmechanizowanych wydał właśnie Wolfowicz, a nie Chrenin.
Tymczasem minister obrony zapowiedział 26 stycznia… równoległy własny “kompleksowy sprawdzian gotowości bojowej, ze stopniowym zwiększaniem liczby zaangażowanych pododdziałów”, który zakończą ćwiczenia na kilku poligonach. Zaznaczył, że “jego sprawdzian”, nadzorowany przez Sztab Generalny, to “coś zupełnie innego, niż sprawdzian ogłoszony przez prezydenta”.
Dodatkowe zamieszanie wynika z faktu, że każdy z tych sprawdzianów jest “częściowo planowy, a częściowo niezapowiedziany”, więc chyba tylko specjaliści wojskowi są w stanie rozwikłać o co w tym chodzi.
Wiadomo jednak, że będą powołani rezerwiści, zostanie rozkonserwowany sprzęt wojskowy z magazynów, nastąpi “zgrywanie pododdziałów i przemarsz w rejony koncentracji”, a potem – ćwiczenia ofensywne i defensywne. Szczególna uwaga ma być poświęcona maskowaniu, obronie przed dronami, atakom z użyciem bezzałogowców i walce radio-elektronicznej.
Formalnie poprzedni “niezapowiedziany” sprawdzian gotowości bojowej na Białorusi miał miejsce zaledwie w październiku ubiegłego roku. Faktycznie jednak armia białoruska żyje już od kilku lat w stanie permanentnych ćwiczeń wojskowych, które płynnie przechodzą jedne w drugie i są bez końca przedłużane.
Zobacz także: Flamingi wściekle dziobnęły aż 4 razy! Rosja nie strąciła żadnego
KAS









3 komentarzy
pelikany pod pachami
26 stycznia 2026 o 18:49Wygląda na to, że reżimowym kraiku źle się dzieje:-) To znaczy dobrze: ferment.
dozorca więzienny
26 stycznia 2026 o 18:52Głupszej czapki nie mógł założyć.
Power Point
26 stycznia 2026 o 19:26Wygenerujcie zdjęcie Karalucha, na którym zamiast wąsa ma karalucha, Białorusini się ucieszą.