
Swietłana Cichanouska i Radosław Sikorski. Fot:/x.com/MSZ_RP
Premier Litwy Inga Ruginienė stwierdziła, że nie widzi „ani korzyści, ani strat” w przypadku przeniesienia Swietłany Cichanouskiej z Wilna do Warszawy.
„To jej osobista sprawa, co wybierze” – powiedziała szefowa litewskiego rządu w wywiadzie dla Delfi.
„Nie widzę ani dodatkowych zysków, ani strat. Nasze kontakty z białoruską opozycją są bardzo silne, i to nie tylko ze Swietłaną. Opozycja to nie tylko Swietłana; to o wiele więcej osób. Cieszę się, że ostatni liderzy, którzy również startowali w wyborach prezydenckich, zostali zwolnieni. Uważam, że to bardzo ważne” – podkreśla premier.
Jak informowaliśmy wcześniej, po doniesieniach, że liderka białoruskiej opozycji i jej zespół przeniosą się z Litwy do Polski, jej doradca dyplomatyczny, Denis Kuczyński, potwierdził w czwartek, że część biura rzeczywiście przenosi się do Warszawy. Zapewnił jednak, że działalność biura na Litwie będzie kontynuowana, a decyzja o rozszerzeniu jego działalności w Warszawie została podyktowana zmienioną sytuacją bezpieczeństwa.
Przypomnijmy, emigracyjna liderka opozycji, która według niektórych badań i sondaży wygrała wybory prezydenckie na Białorusi w sierpniu 2020 roku, musiała uciekać z kraju, by nie trafić do więzienia. Jeszcze w trakcie kampanii wyborczej wywiozła do Wilna swoje dzieci, a po tym, jak Łukaszenka ogłosił się zwycięzcą wyborów, dołączyła do nich.
Wilno stało się siedzibą zjednoczonej opozycji białoruskiej na emigracji.
W październiku ubiegłego roku Litwa podjęła decyzję o ograniczeniu ochrony fizycznej białoruskiej liderki opozycji. Jej ochrona została przekazana Biuru Policji Kryminalnej. Decyzja ta spotkała się z ostrą krytyką społeczną.
wa za delfi.lt










4 komentarzy
,
23 stycznia 2026 o 14:05Pani Ciechanowska powinna sie przeniesc do USA i tam prowadzic swoja dzialalnosc i szukac poparcia
Ani Polska,ani Litwa nie zapewni jej takiej opieki,jaka okaze jej Donald Trump .
Jestem pewien ze na juz na lotnisku powita ja uroczyscie honorowa kompania ICE. z orkiestra z Aligator Alley .
Zenon
23 stycznia 2026 o 14:21Jak ci kiedyś ruscy zajmą – nie daj Boże – kraj i zaczną tu swoje “porządki”, to ludność w Austrii, czy Francji też będzie tak pisać: Po co nam te uciekające przybłędy z Polski? Tylko przeszkadzają i niepotrzebnie drażnią Putina. Nie życzę tego mojej ojczyźnie, ale powiem szczerze – takim jak ty życzę. Dostaniesz wtedy dokładnie to, co serwujesz innym. Dokładnie tyle samo empatii, ile masz dla innych w sobie. Już zapomniałeś, gdzie był po wojnie rząd londyński? Chciałbyś, żeby Anglicy zrobili wtedy to samo?
,
23 stycznia 2026 o 14:38Troche za ostro Panie Zenonie
Przyjac kogos do wlasnego domu I ugoscic to jedno, zezwolic mu przestawiac meble I robic porzadki w/g jego widzimisie to juz za wiele
O ile pani Ciechanowska jest szalenie mila I sympatyczna osoba,to jej otoczenie razem z mezem nie robi delikatnie mowiac dobrego wrazenia.Co za wiele to nie zdrowo.
Jak mowi stare przyslowie.
Zenon
23 stycznia 2026 o 14:44Już przestawiła Panu jakieś meble i zrobiła porządki? A, to nie wiedziałem. Prawo do swobodnej wypowiedzi to jest to dla Pana “przestawianie mebli”? Żenada.