Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nazwał apele europejskich przywódców o wznowienie negocjacji z Moskwą „pozytywną ewolucją”. Poinformował o tym portal „Politico”.
„Moskwa wzięła pod uwagę oświadczenia złożone w ostatnich dniach przez wielu europejskich przywódców, zwłaszcza z Paryża, Rzymu, a nawet Berlina, choć może to brzmieć dziwnie, że dla zapewnienia stabilności w Europie konieczne są rozmowy z Rosjanami. Jest to całkowicie zgodne z naszą wizją” – powiedział.
Dodał, że „jeśli to rzeczywiście odzwierciedla strategiczną wizję Europejczyków, to jest to pozytywna ewolucja ich stanowisk”.
Przypomnijmy, prezydent Francji Emmanuel Macron zasugerował niedawno, że Europa będzie musiała wznowić dialog z Putinem. Powiedział, że może się to zdarzyć, jeśli zawiodą wysiłki prezydenta USA Donalda Trumpa na rzecz pokoju na Ukrainie.
Macrona poparła włoska premier Giorgia Meloni, która również stwierdziła, że nadszedł czas, aby Europa rozmawiała z Rosją, argumentując, że w przeciwnym razie wpływy Zachodu „będą ograniczone”. Premier Włoch stwierdziła jednak, że Europa nie powinna działać chaotycznie, bo w przeciwnym razie będzie to na rękę Putinowi.
Apele niektórych przywódców państw UE o bezpośrednie rozmowy z Putinem skrytykowała natomiast Wielka Brytania. Minister spraw zagranicznych Yvette Cooper stwierdziła, że Moskwa nie wykazała żadnego przekonującego zainteresowania pokojem.
„Myślę, że potrzebujemy dowodów na to, że Putin naprawdę pragnie pokoju, a na razie nadal tego nie widzę” – powiedziała, dodając, że presja na Moskwę nie powinna maleć, lecz wzrastać, szczególnie poprzez sankcje i wsparcie militarne dla Ukrainy.
Opr. TB, politico.eu










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!