Rosyjscy okupanci zaatakowali Charków i zniszczyli ważny obiekt energetyczny. Poinformował o tym na swoim koncie w „Telegramie” burmistrz Igor Tieriechow.
„Wróg zniszczył ważny obiekt infrastruktury krytycznej. Sztab reagowania na następstwa sytuacji nadzwyczajnych pracuje 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, na miejscu pracują służby ratunkowe i specjaliści. Robimy wszystko, co możliwe, aby zminimalizować skutki ataków wroga i utrzymać kontrolę nad sytuacją” – podkreślił Tieriechow.
Jednocześnie pochwalił pracę pracowników zakładów użyteczności publicznej i energetyki.
„Kilkakrotnie udowodnili swoją zdolność do działania w najtrudniejszych warunkach. Przygotowaliśmy się na różne scenariusze i teraz działamy odpowiedzialnie i skutecznie” – dodał.
Wcześniej informował, że rosyjscy okupanci przeprowadzają ataki na cele w okolicach Charkowa.
Ostatnio ukraińscy urzędnicy państwowi zauważyli, że Charków jest lepiej przygotowany do zimy niż Kijów, w obliczu ciągłych rosyjskich ataków rakietowych i dronowych na infrastrukturę krytyczną.
Jednak miasto jest stale atakowany przez Rosjan. W nocy 13 stycznia rosyjscy najeźdźcy zaatakowali przedmieścia Charkowa i zniszczyli terminal „Nowej Poczty”.
Opr. TB, t.me/ihor_terekhov











Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!