Rosja grozi „nuklearną apokalipsą”, jeśli Trump zajmie Grenlandię i rozmieści tam broń jądrową. Poinformowała o tym brytyjska bulwarówka „Daily Mirror”, powołując się na wypowiedzi Dmitrija Rogozina, obecnie senatora z nieanektowanego przez Rosję ukraińskiego obwodu zaporoskiego i byłego przedstawiciela Rosji przy NATO.
Rogozin stwierdził, że „ekscentryczny” prezydent USA chce rozmieścić swoje siły uderzeniowe na największej wyspie świata, aby zapewnić sobie przewagę nuklearną nad Rosją i Chinami.
Twierdzi, że plany Trumpa dotyczące Grenlandii doprowadzą do Armagedonu, ponieważ USA rozmieszczą na wyspie elementy systemu obrony przeciwrakietowej „Złota Kopuła”, „w którym przestrzeń kosmiczna, sztuczna inteligencja i wielowarstwowa architektura łączą się w jeden system”.
„Czujniki orbitalne, naziemne przechwytywacze, algorytmy decyzyjne – wszystko to wymaga sprzyjających warunków geograficznych. Grenlandia, ze swoim arktycznym położeniem, bliskością Rosji i dogodnymi północnymi trajektoriami międzykontynentalnych rakiet balistycznych, idealnie wpisuje się w tę architekturę” – cytuje gazeta „chołopa” Putina.
Malowany senator jest przekonany, że próbując przejąć wyspę, Trump „nie działa chaotycznie, lecz spełnia wolę Pentagonu – zaprzestania negocjacji z europejskimi sojusznikami i utarcia im nosa, zajęcia Grenlandii siłą i przekształcenia jej w platformę do przeprowadzania zarówno ataków nuklearnych, jak i obrony przeciwrakietowej przed międzykontynentalnymi rosyjskimi rakietami balistycznymi. To doprowadziłoby do rozbicia całego systemu strategicznej stabilności na świecie, który od 1945 roku uniemożliwiał użycie broni jądrowej”.
Rogozin obawia się również, że rozmieszczenie broni jądrowej na Grenlandii doprowadzi nie do amerykańskiej dominacji, ale do końca świata.
„Problem polega na tym, że Stany Zjednoczone, kierowane przez ekscentryka, mogą przekonać same siebie, że ostatecznie, anektując Grenlandię i rozmieszczając tam elementy strategicznego systemu dowodzenia i kontroli nad bronią ofensywną, osiągnęły przewagę nuklearną nad Rosją i Chinami… To będzie początek końca świata” – przekonuje Rogozin.
Przypomnijmy, prezydent USA Donald Trump oświadczył niedawno, że USA potrzebują Grenlandii, aby przeciwdziałać zagrożeniom ze strony Rosji i Chin w Arktyce.
„Naprawdę potrzebujemy Grenlandii. Jest ona otoczona rosyjskimi i chińskimi okrętami. Potrzebujemy jej do obrony” – powiedział.
W poście w mediach społecznościowych Trump stwierdził również, że kontrola nad Grenlandią jest „niezbędna dla „Złotej Kopuły”, która tworzymy.
Przypomnijmy, że „Złota Kopuła” to ambitny projekt Trumpa, mający na celu stworzenie niezawodnego systemu obrony przeciwrakietowej nad Stanami Zjednoczonymi. Eksperci wojskowi nie wierzą jednak w wyjaśnienia Trumpa, ponieważ aneksja wyspy nie jest konieczna do rozmieszczenia systemów obrony przeciwrakietowej na Grenlandii.
Opr. TB, mirror.co.uk











Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!