
Collage / screen / MIXNews
Dotkliwy cios w rosyjską produkcję bezzałogowców.
W nocy na 13 stycznia ukraińskie drony spec-grupy SBU “Alfa” dokonały wspólnie z systemami Marynarki Wojennej nalotu na rosyjskie zakłady lotnicze Atlant Aero w Taganrogu nad Morzem Azowskim.
Około 5 rano w mieście było słychać głośne salwy obrony powietrznej, a potem całą serię wybuchów. Wkrótce pojawił się duży ogień nad fabryką. Rostowski gubernator Jurij Slusar potwierdził fakt nalotu, ale pożar zakładów Atlant Aero przemilczał. Zapewnił tylko, że nie było ofiar.
Zakład ten odpowiada m. in. za pełny cykl produkcyjny rosyjskich dronów bojowych Mołnija, a także wytwarza systemy walki radio-elektronicznej, komponenty i systemy sterowania do rosyjskich dronów Orion i FPV – podaje RBK-Ukraina.
“Udane uderzenie w tę fabrykę znacznie zmniejszy rosyjskie możliwości produkcji bezzałogowców. Każda ich zatrzymana linia produkcyjna oznacza, że kolejne setki dronów nie polecą na ukraińskie miasta, nie będą zabijać cywilów i niszczyć domów” – podsumowała swój atak Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.
Tej samej nocy ukraińskie drony uderzyły też kolejny raz w elektrociepłownię w rosyjskim mieście Orzeł. Nagrania potwierdzają, że wybuchł tam duży pożar. Ponownie wstrzymano w mieście dostawy wody i wyłączono ogrzewanie. Atakowano też cele w Saratowie.
Zobacz także: Szwedzki cios rakietowy w wyrzutnie Rosji i okręty Chin! (WIDEO)
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!