Prezydent USA Donald Trump ponownie stwierdził, że ukraiński przywódca Wołodymyr Zełenski „nie ma mocnych kart”. Poinformował o tym podczas wywiadu dla dziennika „The New York Times”.
Odpowiadając na pytanie dziennikarza, powtórzył swoje lutowe oświadczenie: „Nie masz żadnych kart” i podkreślił, że Zełenski nie ma ich od samego początku. Zapytany, czy coś się zmieniło, prezydent odpowiedział kategorycznie: „Nie, nie”. Jego zdaniem jedyną „kartą”, jaką Zełenski naprawdę ma, jest on sam.
„Ma tylko jedną rzecz. Gdyby nie miał Donalda Trumpa, byłaby to kompletna katastrofa i on o tym wie, europejscy przywódcy o tym wiedzą i wszyscy o tym wiedzą” – powiedział.
Trump podkreślił, że Waszyngton robi „wszystko, co w jego mocy” i nie ma żadnych terminów w sprawie zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej.
„Jeśli zrobimy wszystko, co w naszej mocy, po prostu nie chciałbym widzieć wojny. Dla nas tak nie jest. Myślę, że gdybym się nie zaangażował, mogłoby to przerodzić się w III wojnę światową. Sytuacja szła bardzo, bardzo źle. To się już nie powtórzy” – oświadczył w swoim typowo niezbornym stylu.
Trump uważa ponadto, że Putin chce porozumienia.
„Zdarzały mi się sytuacje, w których już wszystko zdecydowałem dla Putina, a Zełenski nie chciał się na to zgodzić, co mnie szokowało. Widzieliście drobny przykład takiej sytuacji, siedząc tutaj. Potem były sytuacje odwrotne. Myślę, że teraz obaj chcą porozumienia, ale to się jeszcze wyjaśni” – zauważył.
Odpowiedział również na pytanie, czy USA są gotowe dozbroić Ukrainę, jeśli Putin odrzuci „plan pokojowy”.
„Nie chcę tego mówić. Po prostu nie chcę znaleźć się w sytuacji, w której musiałbym to powiedzieć, bo muszę sprawdzić, czy mogę uratować życia. Wiecie, wojna nic nas nie kosztuje. Teraz zarabiamy na wojnie i nawet po tym, jak Biden wydał 350 miliardów dolarów, co uważam za znaczną kwotę, jak wiecie, zawarłem umowę” – dodał.
Wspomniał, że zawarł z Ukrainą umowę dotyczącą wydobycia w trym kraju metali ziem rzadkich.
„Powiedziałem, że chcę odzyskać te pieniądze, bo Biden jest głupcem. Jest głupcem, i on dał wam 350 miliardów dolarów, a ja powiedziałem Ukrainie – to jeden z powodów, dla których nie był ze mnie zadowolony – że powiedziałem: »Chcę odzyskać te pieniądze dla Ameryki«. I zawarłem umowę dotyczącą pierwiastków ziem rzadkich, które mogą być warte o wiele więcej. Odzyskałem pieniądze. Ale ten głupiec dał wam 350 miliardów dolarów” – objaśnił mało klarownie.
Trump twierdzi, że USA sprzedają broń Ukrainie, która płaci za nią pełną cenę.
„Ja nawet jej im nie sprzedaję. Sprzedaję ją NATO. I, jak wiecie, biorę od 2 do 5 procent – NATO ma teraz mnóstwo pieniędzy. Ale – robię tego nie z tego powodu. Robię to, bo chcę zobaczyć – chcę uratować od 25 do 30 tysięcy istnień ludzkich miesięcznie. Nie mogę w to uwierzyć. Weźmy stadion i wypełnijmy go 35 tysiącami ludzi, pomnożonymi przez dwa. To znaczy, to połowa stadionu, duży stadion NFL. Stadion – to połowa tych ludzi ginie co miesiąc. To absurd” – dodał.
Trump wcześniej powiedział, że nie ma potrzeby zatrzymywania Putina, tak jak zrobił to z Nicolasem Maduro.
„Cóż, nie sądzę, żeby była taka potrzeba. Myślę, że zawsze mieliśmy dobre relacje, chociaż teraz jestem nim rozczarowany” – powiedział. Według niego Europa zrobiła wiele dla Ukrainy, ale to nie wystarczyło.
Opr. TB, nytimes.com










1 komentarz
Rafał
12 stycznia 2026 o 20:29Trump to człowiek gorszy od Hitlera i Stalina razem wziętych. To nieobliczalny psychopata zapatrzony w boga pieniądza.