
Collage / fot: Kremlin.ru, Shedevrum
“Problem polega na tym, że katastrofalnie wyhamowało mu myślenie”.
Własna generalicja ewidentnie raz po raz robi Putina w konia i ośmiesza go w oczach świata – do takiego wniosku doszedł emigracyjny publicysta Aleksander Niewzorow, po tym jak rosyjski dyktator zaliczył w ciągu tygodnia aż trzy spektakularne wpadki.
Jak donosi Wall Street Journal, amerykańskie służby ostatecznie ustaliły, że wbrew twierdzeniom Kremla, w nocy na 29 grudnia nie było żadnego ataku ukraińskich dronów na rezydencję Putina na Wałdaju.
Według CIA, informacje rosyjskiego Ministerstwa Obrony, że odparto tam nalot aż 91 bezzałogowców to albo fantazja, albo kuriozalne kłamstwo. Oczywiście Kremlowi nie pozostaje nic innego, jak dalej iść w zaparte, że ten atak jednak był, ale na Zachodzie wywołuje to tylko ironiczny uśmiech.
Wcześniej Putin zaliczył wtopę z publicznym chwaleniem się “ostatecznym zdobyciem Kupiańska” gdy niemal całe miasto jest nadal pod kontrolą Ukraińców, a kropkę nad “i” postawiła ukraińska operacja zrobienia w balona rosyjskich służb i zainkasowania od nich 450 tys. USD nagrody, pozorując likwidację Denisa Kapustina, szefa antyputinowskiego Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego.
Rosyjskie służby “kupiły ten kit”, poparty stworzonym przez ukraińskie służby fikcyjnym nagraniem uderzenia drona w mikrobus z Kapustinem (wideo poniżej). “Rozpowszechnialiśmy dezinformację o jego śmierci, a rosyjskie kierownictwo ogłosiło, że uzyskało potwierdzenie jego śmierci, którym sami ich nakarmiliśmy” – mówią ukraińscy wojskowi.
“Problem polega na tym, że Putinowi zaczęło katastrofalnie hamować myślenie. Rosyjska generalicja to wykorzystuje i kłamie mu ile wlezie, licząc na ordery. Gdy Putin znów widzi w drzwiach chytry ryj Girasimowa przybywającego z meldunkiem, powinien włączać czujność. A on mu wierzy i od razu leci na skargę do Trumpa, jak po tym niby-ataku na Wałdaj” – pisze Niewzorow.
“Skutki tego są naprawdę rewelacyjne, bo od tych jego kolejnych wpadek trzęsie już nawet najbardziej zagorzałych krypto-putinistów na Zachodzie i nawet oni zaczynają rozumieć, że wszelkie oficjalne oświadczenia Kremla to zwykła blaga” – podsumowuje publicysta.
Zobacz także: Arytmetyka wali w armię! Ludzki rachunek przestał się spinać
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!