W wodach przybrzeżnych Odessy natrafiono na jadowitą rybę – smoka morskiego. Poinformowały o tym lokalne kanały w „Telegramie
Jak wyjaśnił ekolog Władisław Balinskij, kierownik organizacji społecznej „Zielony Liść”, duży smok morski to niebezpieczna, jadowita ryba żyjąca w Morzu Czarnym.
„Żyje w głębinach, gdzie zagrzebuje się w mule, czekając na ofiarę. Dlaczego zauważono go w płytkiej wodzie? Wiał silny wiatr, z głębin wydobywała się zimna woda nasycona siarkowodorem i być może dlatego smok morski wylądował na płyciźnie. Osobiście nigdy wcześniej nie widziałem go w Odessie” – wyjaśnił.
Ekolog zwrócił uwagę na fakt, że morze kryje w sobie również inne niespodzianki.
„Na przykład wczoraj nurkowałem i widziałem kraba kamiennego, który jest wpisany do Czerwonej Księgi” – powiedział.
Wielki Smok Morski (Wielki Skorpion Morski, Wąż Morski) to gatunek drapieżnej ryby promieniopłetwej z rodziny smokowatych, żyjącej w przybrzeżnych wodach europejskiego Atlantyku, a także w Morzu Czarnym i Śródziemnym.
Jest to ryba denna, jej maksymalna długość wynosi od 25 do 53 cm, a masa ciała – do 1,9 kg. Kolce smoka morskiego, znajdujące się w pierwszym promieniu kolców płetwy grzbietowej i pokrywach skrzelowych, posiadają jadowite gruczoły, a ukłucie tymi kolcami jest bardzo bolesne dla człowieka. Powoduje obrzęk, zaczerwienienie, zawroty głowy, nudności, gorączkę, a czasami silną reakcję alergiczną. W ciężkich przypadkach możliwy jest paraliż nóg, niewydolność serca i drgawki, a bez szybkiej pomocy – śmierć.
Przypomnijmy, w Dnieprze odnotowano przypadki odłowu piranii. Stwierdzono, że piranie należą do dużej grupy taksonomicznej ryb, obejmującej wiele odmian, z których każda ma unikatowe wymagania ekologiczne. Obecnie nie odnotowano naturalnego rozrodu piranii w wodach Ukrainy, choć istnieją przypadki ich występowania. Kluczowym czynnikiem ograniczającym rozprzestrzenianie się piranii w Dnieprze jest temperatura – do życia i rozrodu tych ryb potrzebny jest cieplejszy klimat niż ten, który obecnie występuje na Ukrainie.
Opr. TB, UNIAN





Dodaj swój komentarz