
Fot:
Keszthelyi Timi/unsplash.com
W czwartek 4 kwietnia, szef sztabu premiera Węgier Gergely Gulyás potwierdził to, o czym spekulowała w ostatnich dniach prasa. Jak donosi węgierski portal Telex, Budapeszt wycofuje swoje członkostwo w Międzynarodowym Trybunale Karnym (MTK).
W tym samym, który wydał nakazy aresztowania rosyjskiego zbrodniarza Władimira Putina i premiera Izraela Benjamina Netanjahu.
Telex przypomina, że rząd Węgier ogłosił tę decyzję w przededniu spotkania premiera Viktora Orbána z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, który właśnie przybył do z wizytą do miasta nad Dunajem.
Międzynarodowy Trybunał Karny był „szanowaną inicjatywą”, ale ostatnio stał się organem politycznym, a akt oskarżenia skierowany przeciwko premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu jest tego najsmutniejszym przykładem – dodał. Minister podkreślił, że rząd uważa to wszystko za niedopuszczalne i dlatego postanowił nie brać udziału w pracach Międzynarodowego Trybunału Karnego — powiedział Gergely Gulyás.
Netanjahu został zaproszony na Węgry przez Viktora Orbána w listopadzie 2024 r., po tym jak Międzynarodowy Trybunał Karny wydał międzynarodowy nakaz aresztowania premiera Izraela pod zarzutem zbrodni wojennych w Strefie Gazy.
Rząd węgierski już wtedy oświadczył, że zignoruje decyzję haskiego organu, którą nazwał absurdalną i haniebną.
Budapeszt oznajmił, że nie tylko odrzuca tę decyzję co do zasady, ale także chce ją jak najszybciej wprowadzić w życie.
Wcześniej media podały, że węgierski minister sprawiedliwości Bence Tuzon ogłosił w zeszłym tygodniu na zamkniętym spotkaniu z ambasadorami, że Węgry wycofają się z MTK.
ba za telex.hu
1 komentarz
Róża
4 kwietnia 2025 o 11:27To znak, że putin przyjedzie do Budapesztu, czyli ukraińscy snajperzy (najlepsi obok amerykańskich, fińskich) już ćwiczą strzał na 4 km.