
naloty na Melitopol. Fot: printscreen/t.me/Ukraine_365News
10 lutego Siły Zbrojne Ukrainy zorganizowały w Melitopolu HIMARS – SHOW, donoszą media. W ciągu 40 minut w okupowanym mieście słychać było co najmniej 7 potężnych „eksplozji”. Celem ukraińskich ataków były obiekty wojskowe, magazyny sprzętu wojskowego i amunicji.
Lokalna społeczność miasta pisze w sieciach społecznościowych, o nalotach na obiekty wojskowe rosyjskich najeźdźców w Melitopolu na południowym wschodzie Ukrainy, oraz osadach okupowanego Zaporoża. Naoczni świadkowie mówią o wybuchach i detonacjach amunicji.
Ludzie donoszą, że siła eksplozji była taka, że w domach oddalonych od miejsc ekspozji, trzęsły się szyby w oknach.
Ukraińskie wojsko „pracuje w magazynach sprzętu wojskowego i amunicji” – poinformował lojalny wobec władz w Kijowie burmistrz zdobytego miasta, Iwan Fiodorow.
Według niepotwierdzonych jeszcze danych kilka uderzeń odnotowano w rejonie lotniska, na którym znajduje się baza okupantow, w rejonie zajezdni i torów kolejowych.
Są doniesienia o stratach osobowych wśród ruskiego wojska i zniszczonym sprzęcie.
Mieszkańcy regionu Tokmak twierdzą, że w ciągu 40 minut słyszeli ponad 7 potężnych „przylotów”. Okupant obwodu zaporoskiego twierdzi, że jego obrona powietrzna rzekomo zestrzeliła wszystkie „cele”.
Fiodorow informował wczoraj w TV Espresso, że w okupanci urządzili w okupowanym przez rosjan od marca ubiegłego roku Melitopolu co najmniej pięć katowni, w których rosyjskie siły dopuszczają się okrucieństw wobec wziętych do niewoli cywilów.
„Są już potwierdzone fakty tego, że w charakterze tortur wykorzystują prąd i strzelają w kończyny. I dlatego dziś nazywamy nasze miasto największym więzieniem w Europie” – dodał mer.
Fiodorow twierdzi, że w okupowanym Melitopolu pozostało ok. 50-60 tys. cywilów. Prosi i apeluje do mieszkańców, by próbowali opuszczać miasto.
Duży atak na bazę wojskową armii rosyjskiej w Melitopolu miał miejsce 1 lutego, po którym najeźdźcy przenieśli się na teren fabryki silników. Po nalocie okupanci przez całą noc wynosili ciała zabitych kolegów. Nie ma dokładnej liczby strat wroga.





Dodaj swój komentarz