
Mińsk. Pałac Republiki. Fot: belta.by
25 stycznia izba reprezentantów, marionetkowego parlamentu Białorusi podjęła decyzję o rozwiązaniu międzyrządowej umowy między Białorusią a Francją o współpracy w dziedzinie kultury, edukacji, nauki i techniki oraz środków masowego przekazu. Deputowani zawiesili też międzyrządową umowę między Białorusią a Polską o współpracy w dziedzinie edukacji, informuje agencja BelTA.
Minister kultury Anatol Markiewicz oświadczył w Izbie Reprezentantów, przedstawiając projekt ustawy o rozwiązaniu umowy, że Francja nie jest zainteresowana stosunkami dwustronnymi w ramach podpisanej w 2010 roku umowy.
Poinformowano również , że deputowani Izby Reprezentantów zawiesili międzyrządową umowę między Białorusią a Polską o współpracy w dziedzinie edukacji. Umowa ta została podpisana w 2016 roku.
Minister kultury Andriej Iwaniec, przedstawiając projekt ustawy o wypowiedzeniu umowy, powiedział, że w ciągu ostatnich dwóch lat Polska podjęła szereg nieprzyjaznych kroków.
Tymczasem 25 stycznia, delegacja Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego, w skład której weszli jej szefowa Swietłana Tichanowska, przedstawiciele Alina Kouszyk i Paweł Łatuszka, spotkała się z ministrem edukacji i nauki RP Przemysławem Czarnekiem.
Rozmawiano o możliwość stworzenia i finansowania przez polski rząd sieci białoruskich szkół weekendowych w miastach, w których skupiona jest diaspora białoruska, a także możliwości uczęszczania dzieci obywateli Białorusi na zajęcia z języka białoruskiego w szkołach publicznych, do których prawo mają tylko Białorusini z obywatelstwem polskim.
W grudniu 2022 polki resort edukacji poinformował, że Polska nadal będzie uznawać białoruskie dyplomy ukończenia studiów, pomimo anulowania przez reżim Łukaszenki stosownej białorusko-polskiej umowy o wzajemnym uznawaniu dokumentów potwierdzających wykształcenie wyższe oraz stopnie naukowe.
oprac. ba na podst. svaboda.org

Dodaj swój komentarz