
Pixabay License
Na Litwie od dwóch tygodni trwa strajk związku kierowców transportu publicznego. Chcą lepszych warunków pracy. Pisze polRadio Znad Wilii.
(…) mamy do czynienia z sytuacją paradoksalną. Wszystkie warunki umowy zbiorowej zostały wynegocjowane i ujednolicone, znacznie poprawiły się warunki pracy kierowców. Podpisy na umowie można będzie złożyć dziś wieczorem. Związek nie chce jednak przerwać strajku. Dlaczego? – napisał Remigijus Šimašius, mer Wilna na Facebooku, po negocjacjach, które odbyły się dzisiaj.
Związek domagał się wypłaty strajkującym pracownikom połowy pensji. Jednak w poniedziałek sytuacja się zmieniła – zaczęto domagać się podwyższeni pensji o 9 proc.
„Komunikacja miejska w mieście jest potrzebą podstawową, ale nie jedyną, nie chcemy też podnosić cen biletów” – zapewnia mer, który uważa, że nie ma potrzeby tak dużych podwyżek.
Jego zdaniem byłoby to ponad możliwości finansowe dla spółki transportu publicznego.
DJK, zw.lt




Dodaj swój komentarz