
fot. Instagram.com/MinistryOfDefenceUA
“Siły Zbrojne Ukrainy rozpoczęły 2 października 2022 roku nową fazę operacji ofensywnych w obwodzie chersońskim. Posuwając się na południe, jednostki ukraińskie przesunęły linię frontu o dodatkowe 20 km, zdobywając przede wszystkim pozycje wzdłuż wschodniego brzegu (rzeki) Ingulec i zachodniego brzegu Dniepru, ale nie zagrażając jeszcze głównym rosyjskim pozycjom obronnym. Siły rosyjskie zazwyczaj wycofywały się” – czytamy w najnowszym cykliczym raporcie ministerstwa obrony Wielkiej Brytanii o sytuacji na wojnie, przygotowywanym na podstawie danych brytyjskiego wywiadu.
“Ukraina zaczęła nową fazę ofensywy w obwodzie chersońskim, stawiając Rosjan przed dylematem, czy bronić całego obszaru, czy skoncentrować się na najbardziej realnych do utrzymania częściach tego regionu” – czytamy również.
“Rosyjscy dowódcy prawdopodobnie postrzegają rosnące zagrożenie sektora Nowej Kachowki jako jedno z najpilniejszych zmartwień. Uszkodzona przeprawa rzeczna przez Dniepr w tym rejonie pozostaje jedną z niewielu dostępnych dla nich dróg zaopatrzenia sił. Rosja stoi przed dylematem: wycofanie sił bojowych przez Dniepr sprawia, że obrona reszty obwodu chersońskiego staje się bardziej realna, ale politycznym imperatywem będzie pozostanie tam i obrona. Do obrony Chersonia Rosja zaangażowała większość swoich poważnie osłabionych sił powietrznodesantowych, WDW. W związku z tym Rosja ma obecnie niewiele dodatkowych, wysokiej jakości sił szybkiego reagowania dostępnych do ustabilizowania frontu; prawdopodobnie zamierza wysłać do tego sektora zmobilizowanych rezerwistów” – oceniają brytyjscy eksperci.
Jak pisaliśmy, dziś Siły Zbrojne Ukrainy podały, że tylko w ciągu ostatniej doby siły powietrzne przeprowadziły kilkanaście ataków na pozycje wroga jak składy amunicji i innego sprzętu wojskowego czy systemy obrony przeciwlotniczej. Większość operacji przeprowadzono właśnie w obwodzie chersońskim.
Sztab Generalny Ukrainy potwierdził też doniesienia, że w obwodzie chersońskim wróg ponosi znaczące straty i próbuje ewakuować rannych przez Dniepr, który jest pod pełną „kontrolą ogniową” Ukraińców.
Oprac. MaH, polskieradio24.pl




Dodaj swój komentarz