
Putin i Witkoff. Fot. Kremlin.ru (Wikipedia), CC BY 4.0
Steve Witkoff, specjalny wysłannik USA, spotkał się z Władimirem Putinem w Moskwie w ramach amerykańskich starań o zakończenie wojny na Ukrainie. Negocjacje, które pierwotnie miały rozpocząć się o godzinie 17 czasu lokalnego, ruszyły z niemal trzygodzinnym opóźnieniem, ponieważ rosyjski przywódca uczestniczył wcześniej w forum inwestycyjnym, gdzie wypowiadał zawoalowane groźby pod adresem Europy.
Jak informują ukraińskie media, rozmowy trwały około pięciu godzin i zakończyły się bez osiągnięcia konkretnego porozumienia. Ze strony rosyjskiej w spotkaniu uczestniczyli główny doradca Kremla Jurij Uszakow oraz Kirył Dmitrijew, wysoki rangą negocjator ekonomiczny.
Przedstawicielowi administracji Donalda Trumpa towarzyszył Jared Kushner, który prywatnie jest zięciem amerykańskiego prezydenta. Po zakończeniu rozmów Dmitrijew określił je jako produktywne, a Uszakow dodał, że były bardzo użyteczne, konstruktywne i merytoryczne, jednak żadna konkretna umowa nie została uzgodniona.
Strona rosyjska podkreśliła, że jak dotąd nie znaleziono kompromisowej wersji porozumienia pokojowego, choć niektóre amerykańskie propozycje wydają się mniej lub bardziej akceptowalne. Putin tymczasem sygnalizuje w ostatnich dniach, że nie widzi potrzeby ustępstw i wiążąc ewentualne zawieszenie broni z wycofaniem się Ukrainy z niezajętych terytoriów, co dla Kijowa jest nie do przyjęcia.
swi/kyivindependent.com





2 komentarzy
Ktos.
3 grudnia 2025 o 09:54To jest jasne i logiczne,ze Putin podwyzszyl stawke i nie chodzi mu juz teraz o zachowanie tego co dotychczas zdobyl tylko o cala Ukraine
I nie ludzmy sie ze gdy Putina szlag trafi to wszystko powroci do stanu sprzed wojny
Jego nastepca bedzie kontynuowal dzielo poprzednika tylko ze zdwojona energia i zapalem
.
3 grudnia 2025 o 10:23Dwa artykuły wcześniej pisałem, że nie będzie żadnego porozumienia i zero zdziwienia. Mogą sobie jeszcze tak negocjować przez 5 lat. Szybciej wojna się skończy załamaniem państwa jednej ze stron lub obu.