Zbrodnia przy ul. Nowogródzkiej w Nalibokach

29 kwietnia 2017

Byli to dwaj bracia w wieku ok. 22 – 23 lata i mieszkali w wynajmowanym mieszkaniu u Józefy i Nadziei Chilickich w Nalibokach w pobliżu szpitala przy ul. Nowogródzkiej.  Byli białoruskimi nauczycielami,  którzy podczas okupacji niemieckiej pracowali w białoruskiej szkole w Nalibokach. Nie wiemy jak się nazywali.

Podczas  napadu sowieckich partyzantów w dniu 8 maja 1943 r., zostali zastrzeleni w ogródku Państwa Stasiukiewiczów. Pochodzili prawdopodobnie z okolic miejscowości .

Mała Weronika miała wtedy 6 lat ale zapamiętała nauczycieli leżących w ogródku w szarych garniturach . Sowieccy „partyzanci” krzyczeli na dzieci – trzy dziewczynki i chłopca, wśród których była Weronika. Kazali dzieciom patrzeć na nieżywych nauczycieli, którym bagnetami kaleczyli oczy.

Zdarzenie potwierdza p. Maria , która widziała zabitych i leżących w ogródku  nauczycieli, oraz moment  zabierania zwłok przez rodzinę.

W tym samym czasie do mieszkania Stefana Stasiukiewicza wtargnęła kobieta i dwóch mężczyzn, szukali jedzenia. Połamali stół, krzesła i potłukli różne naczynia, nic nie znaleźli i odeszli.

Wkrótce pod dom podjechał  na koniu „partyzant” – mężczyzna, który rozkazał gospodarzowi  p. Stefanowi Stasiukiewiczowi  „Szymszel” wydanie zapałek.

Po chwili gospodarza zastrzelił, a   niedawno wybudowany dom podpalił.

Jest to jedna z „fotografii” nalibockiej tragedii w dniu 8 maja 1943 r., napisana na podstawie relacji  Weroniki i Marii Chilickiej.

 

Stanisław Karlik

 

 

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *