
Screen z nagrania
Uczyli ich tłumić bunt. Ale tłumić ognia nie nauczyli.
W centrum szkolenia rosyjskiego MSW w Syktywkarze w Republice Komi w czasie ćwiczeń z tłumienia buntów eksplodował granat hukowo-błyskowy, a potem wybuchł pożar. Według pierwszych informacji, co najmniej 10 osób jest rannych, w tym 3 w stanie ciężkim. Kanał Astra informuje o 1 zabitym i 24 rannych.
Pożar objął kilka pomieszczeń policyjnego centrum. Z budynku ewakuowano około 200 osób. Funkcjonariusze mają rozległe poparzenia, kontuzje i są zatruci gęstym dymem.
Na lokalnych kanałach pojawiły się informacje, że władze próbują ukryć, iż były ofiary śmiertelne – pisze Dialog. Wiadomo, że z MSW nadeszła do państwowych mediów instrukcja, by nie pisały, że wybuchł granat, tylko że zapalił się dach.
Na nagraniu widać, że początkowo sytuacja nie wyglądała zbyt groźnie i bardziej przypominała drobny wypadek. Interwencja OMON-u po pierwszym wybuchu mogłaby wręcz wskazywać, że była to część szkolenia.
Jednak ognia ciągle nie dawało się ugasić i w końcu nastąpiła duża eksplozja, po której nagranie się urywa. Można tylko domniemywać, że pożar szybko się potem rozprzestrzenił i stąd poparzenia i zatrucia dymem.
Są też nagrania zrobione w czasie akcji ratunkowej. Widać na nich m. in., że na rusztowaniu przy pomieszczeniach, gdzie doszło do wybuchu leży ciało – nie wiadomo, czy to zabity, czy ranny.
Zobacz także: Ślepy i awaryjny! Putin wciska nam kit o “super-precyzyjnym pocisku”
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!