
Collage / fot: president.gov.by, soyuz.by
Handel więźniami politycznymi – własnymi obywatelami – sowicie się Łukaszence opłacił.
Departament Skarbu USA ogłosił wykreślenie z listy amerykańskich sankcji białoruskiego koncernu Biełaruskalij i Białoruskiej Kompanii Potasowej – głównych źródeł dochodu reżimu Łukaszenki z eksportu nawozów.
Przy okazji USA zdjęły sankcje z ukraińskiej kompanii Agrorozkwit, która wcześniej handlowała białoruskim potasem, choć obecnie nie ma to już większego znaczenia.
Jednocześnie USA wydały nową licencję pozwalającą na prowadzenie operacji finansowych z białoruskim Belinvestbankiem i kilkoma innymi podmiotami, co pozwoli im na prowadzenie działań zagranicznych z białoruskimi obligacjami i innymi instrumentami finansowymi.
W uzasadnieniu Departament Skarbu USA napisał, że “obecna sytuacja nie wymaga dalszego utrzymywania tych zakazów”. Porozumienie o zdjęciu sankcji – w zamian za uwolnienie przez reżim Łukaszenki 250 białoruskich więźniów politycznych – wynegocjował przedstawiciel Donalda Trumpa, John Coale w czasie wizyty w Mińsku 19 marca.
Zobacz także: Zatrważające informacje o Andrzeju Poczobucie
KAS










1 komentarz
karaluchy pod poduchy
26 marca 2026 o 18:32Jeśli ktoś żre już własny ogon, zdjęcie sankcji nie pomoże.