
Sankcje uderzają w rosyjski eksport ropy. Fot. ilustracyjne: AI
Przez długi czas USA wywierały na Indie silną presję, aby ograniczyły zakupy rosyjskiej ropy – chodziło o odcięcie Moskwy od kluczowego źródła finansowania wojny w Ukrainie. Indie, które po inwazji Rosji w 2022 roku stały się jednym z największych odbiorców rosyjskiego surowca, zaczęły nawet pod groźbą ceł stopniowo redukować te transakcje. Teraz jednak Stany Zjednoczone niespodziewanie zmieniły kurs.
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent ogłosił 5 marca, że Departament Skarbu udziela indyjskim rafineriom tymczasowego, 30-dniowego zwolnienia, które pozwala im na zakup rosyjskiej ropy. Jako powód wskazał napiętą sytuację na globalnym rynku energetycznym, wywołaną wojną na Bliskim Wschodzie, która ogranicza światowe dostawy surowca. Bessent podkreślił, że decyzja ma charakter wyłącznie krótkoterminowy i nie przyniesie Rosji istotnych korzyści finansowych – dotyczy jedynie ropy, która już znajduje się na morzu i czeka na odbiorcę.
Amerykański sekretarz zaznaczył przy tym, że Indie są „kluczowym partnerem” Stanów Zjednoczonych i wyraził oczekiwanie, że Nowe Delhi zwiększy w zamian zakupy amerykańskiego surowca. Całą sytuację określił jako działanie zapobiegające próbie „wzięcia globalnej energii na zakładnika” przez Iran.
swi/kyivindependent.com










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!