
Zdjęcie symboilizujące bojkot ceremonii otwarcia Igrzysk Paralimpijskich we Włoszech. Fot. media społecznościowe
Komisarz UE ds. sportu Glenn Micallef nie weźmie udziału w ceremonii otwarcia igrzysk paralimpijskich z powodu decyzji zezwalającej sportowcom z Rosji i Białorusi na eksponowanie swoich flag narodowych.
Na portalu społecznościowym X nazwał ją „niedopuszczalną”.
„Dopóki trwa agresywna wojna Rosji z Ukrainą, nie mogę poprzeć przywrócenia symboli narodowych, flag, hymnów i strojów, które są nierozerwalnie związane z tym konfliktem. Z tego powodu nie wezmę udziału w ceremonii otwarcia. Robię to z szacunkiem dla sportowców, ale z pełnym zrozumieniem zasad, o które toczy się gra. Sport jednoczy, gdy stoi na straży zasad. Dzieli, gdy je narusza. Wzywam moich podobnie myślących kolegów do zajęcia takiego samego stanowiska” – stwierdził.
Ukraiński minister ds. młodzieży i sportu Matwij Biednyj ogłosił, że ukraińscy urzędnicy również nie wezmą udziału w Igrzyskach Paralimpijskich we Włoszech.
„W odpowiedzi na skandaliczną decyzję organizatorów paralimpiady, zezwalającą Rosjanom i Białorusinom na rywalizację pod flagami narodowymi, ukraińscy przedstawiciele nie wezmą udziału w igrzyskach. Nie weźmiemy również udziału w ceremonii otwarcia ani innych oficjalnych wydarzeniach paralimpijskich” – oświadczył na Facebooku.
Z kolei minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha podkreślił, że zezwolenie na wywieszanie flag państw agresorów na igrzyskach paralimpijskich, podczas gdy Rosja toczy wojnę z Ukrainą, jest niewłaściwe – zarówno moralnie, jak i politycznie.
Według niego decyzja o zezwoleniu Rosji i Białorusi na rywalizację pod symbolami narodowymi ignoruje prostą prawdę: te flagi i hymny reprezentują reżimy, które stosują agresję, niszczą miasta i wykorzystują sport jako broń propagandową. Nie można ich oddzielić od zbrodni popełnionych pod ich flagami.
„We współczesnej Rosji nawet sport paralimpijski jest wykorzystywany do gloryfikowania tych, którzy zaangażowali się w wojnę z Ukrainą. Zapewnienie takiemu systemowi prestiżowej międzynarodowej platformy wysyła niebezpieczny sygnał, że odpowiedzialność może zostać zepchnięta na dalszy plan. Sport musi stać na straży sprawiedliwości, godności i szacunku. Nie może stać się platformą dla reżimów, które gardzą tymi wartościami” – zauważył.
Polecił również ukraińskim ambasadorom negocjowanie z przedstawicielami rządów w krajach-gospodarzach i wezwanie ich do nieuczestniczenia w ceremonii otwarcia, dopóki ta haniebna decyzja nie zostanie cofnięta.
Przypomnijmy, podczas trwających Zimowych Igrzysk Olimpijskich doszło do skandalu związanego z dyskwalifikacją ukraińskiego sportowca z powodów politycznych. Kolejnym jest dopuszczenie udziału w igrzyskach paraolimpijskich Rosjan i Białorusinów pod flagami i symbolami narodowymi.
Po pełnej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku sportowcom z Rosji i Białorusi zakazano udziału w zawodach paralimpijskich. Częściowy zakaz, zezwalający sportowcom na rywalizację, ale tylko pod neutralną flagą, wprowadzono w 2023 roku.
17 lutego br. ogłoszono, że Międzynarodowy Komitet Paralimpijski (IPC) zezwoli sześciu sportowcom z Rosji i czterem z Białorusi na start pod flagami narodowymi podczas Igrzysk Paralimpijskich w 2026 roku, które odbędą się w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo 6-15 marca.
Rzecznik komitetu, Craig Spence, zaznaczył, że sportowcy ci będą traktowani tak samo, jak reprezentanci „każdego innego kraju”. Będą mogli zatem startować z flagami, nosić barwy narodowe i, w razie potrzeby, „usłyszeć hymn narodowy podczas ceremonii wręczenia nagród”.
Opr. TB, x.com/GlennMicallef










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!