
Collage / screen
Kombinacja: rodzimy MiG + francuski AASM kolejny raz sprawdziła się perfekcyjnie.
Kanał lotniczy Soniasznik opublikował nagranie z drona trafienia przez ukraiński myśliwiec francuską bombą kierowaną AASM Hammer w rosyjski punkt dowodzenia w okupowanej części obwodu chersońskiego.
Najpierw widzimy rosyjskiego wojskowego, który wychodzi z bunkra i… coś tam robi, mniejsza z tym. W każdym razie robi to ostatni raz w życiu. Wkrótce nadlatuje ukraiński MiG-29 i trafia – bez pudła, gdyż Hammery nie pudłują – w rosyjski kompleks wojskowy.
Siła detonacji robi wrażenie. Cały teren dosłownie unosi się na dwie sekundy w powietrze, a gdy opada pod szczątkami nie ma już raczej czego zbierać. Nikt nie miał prawa tam przeżyć.
Wcześniejsze uderzenia Hammerami z MiG-ów były zwykle filmowane z większej odległości, więc dopiero na zbliżeniu widać jaką siłę rażenia ma ten precyzyjny pocisk. A właściwie system, gdyż zestaw ten można założyć do różnej wielkości bomb – od klasycznych 250-kilogramowych do 340 kg. Są też rozwiązania dla ładunków o masie nawet 1 tony, ale Ukraina chyba tym nie dysponuje.
Zobacz także: Ofensywa Putina popisowo siadła. Za to Ukraińcy ruszyli z kopyta!
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!