
Maria Zacharowa 12.02.2026. Zdjęcie: PrtSc/ https://www.youtube.com/@midrftube
Ostre wypowiedzi płynące z Moskwy o użyciu wszystkich dostępnych sił i środków, w tym potencjału nuklearnego do wpływania na sytuację wewnątrz Białorusi, wywołały alarm i obawy o przyszłość suwerenności kraju. Są interpretowane jako sygnał możliwego zaostrzenia kursu wobec Mińska i rosnącej presji wojskowo – politycznej.
Białoruska opozycja i jej liderka Swiatłana Cichanouska uważają, że narracja płynąca z Kremla „może wskazywać na przygotowania do ostatecznego zniszczenia suwerenności naszego kraju”.
„Publiczne oświadczenia służby prasowej Służby Wywiadu Zagranicznego Rosji z 9 lutego oraz rzeczniczki MSZ Rosji Marii Zacharowej z 12 lutego 2026 roku zawierają jawne groźby użycia „wszelkich dostępnych sił i środków”, w tym arsenału nuklearnego, do kontrolowania wewnętrznej sytuacji politycznej na Białorusi” – zauważył Zjednoczony Gabinet Tymczasowy.
Ostrzegają również, że oświadczenia Rosji, że „nie będzie siedziała z założonymi rękami” nad procesami zachodzącymi na Białorusi, stanowią bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego i wskazują na przejście Kremla do polityki jawnej dyktatury.
W oświadczeniu podkreślono, że Kreml sygnalizuje całkowite odrzucenie suwerennego prawa narodu białoruskiego do samodzielnego decydowania o swojej przyszłości:
Przypisując sobie prawo do oceny legalności białoruskich formacji politycznych i skuteczności „oczyszczania” społeczeństwa obywatelskiego, Moskwa pokazuje, że traktuje Białoruś nie jako niezależne państwo, ale jako swoją bazę wojskową i strefę wpływów okupacyjnych.
Opozycja podkreśla, że to właśnie imperialna polityka Federacji Rosyjskiej i jej dążenie do konsolidacji Białorusi w statusie bezprawnego satelity stanowią dziś główne zagrożenie dla suwerenności i niezależności naszego kraju.
W sytuacji, gdy RF aktywnie wyraża zamiar ingerencji w sprawy wewnętrzne Białorusi, w tym za pomocą środków wojskowych, liderzy białoruskiej opozycji ponownie wzywają przedstawicieli rządzących Białorusią władz do rozpoczęcia konstruktywnego dialogu w formacie „okrągłego stołu”: — Wyjście z głębokiego kryzysu politycznego, zaprzestanie represji i powrót do rządów prawa są niezbędnymi krokami do stworzenia jednolitego frontu narodowego w obronie niepodległości Białorusi.
Przypomnijmy, że 9 lutego rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego rozpowszechniła oświadczenie, że „organizacje pozarządowe krajów zachodnich, w tym struktury „demokratyzujące”, agencje i fundacje USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Polsce i innych krajach europejskich, gromadzą siły i środki, aby ponownie spróbować wywołać zamieszanie i doprowadzić do zmiany ustroju konstytucyjnego na Białorusi”.
12 lutego komentarz na ten temat wygłosiła rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa:
„Oczywiste jest, że Zachód nie porzucił swoich aspiracji do oderwania naszej bratniej republiki od Rosji, wszelkimi możliwymi sposobami, i przygotowuje się do zemsty, najwyraźniej czekając na właściwy moment”.
Pierwszym, który zabrał głos, był ambasador Rosji na Białorusi Borys Gryzłow, który oświadczył, że „o Rosjanach i Białorusinach nie można mówić oddzielnie, w oderwaniu od siebie”.
wa










1 komentarz
Róża i Błażej
13 lutego 2026 o 13:54Widzieliśmy łudząco podobną do tej na zdjęciu na portalu dla dorosłych.