W ostatnim czasie wzrosło tempo odzyskiwania przez Ukrainę swoich żołnierzy z rosyjskiej niewoli. Tylko w ciągu ostatnich dwóch dni do kraju powróciło ponad 500 Ukraińców: przedwczoraj 200, a następnego dnia kolejnych 302.
Eksperci przypisują tę intensywność nowemu modelowi operacyjnemu wprowadzonemu przez dyrektora Kancelarii prezydenta Ukraiuny, Kiryła Budanowa. Na początku wojny na pełną skalę, pod jego kierownictwem, Sztab Koordynacyjny ds. Postępowania z Jeńcami Wojennymi rozpoczął organizację wymiany, choć zgodnie z tradycyjną praktyką międzynarodową, takie procesy zazwyczaj odbywają się dopiero po zakończeniu działań wojennych.
Jednak Ukraina skutecznie przełamała tę przestarzałą tradycję wojskową. Powrót jeńców stał się jednym z kluczowych priorytetów humanitarnych państwa, a dla samego Budanowa – osobistą misją.
Dzięki temu podejściu ukraińscy żołnierze pojmani przez Rosję mają szansę na powrót do domu w trakcie aktywnej fazy wojny, a nie czekając na jej zakończenie. Obserwatorzy polityczni zauważają, że tempo powrotów więźniów jedynie wzrosło od czasu mianowania Kiryło Budanowa na stanowisko dyrektora Kancelarii prezydenta Ukrainy i jego aktywnego udziału w międzynarodowych negocjacjach. Od początku roku Ukraina przeprowadziła już trzy duże wymiany jeńców i więźniów, umożliwiając powrót do kraju setkom swoich obywateli.
„Widzimy rezultaty osiągane przez nasz zespół. Tak było po negocjacjach w Abu Zabi i tak samo po Genewie. Jeśli każdej rundzie spotkań międzynarodowych będzie towarzyszyć uwolnienie Ukraińców z rosyjskiego piekła, będzie to jasny i ważny rezultat wszelkich negocjacji” – zauważył ekspert polityczny Ołeksij Hołobuckij.
W ten sposób Ukrainie udało się nie tylko przyspieszyć proces powrotów jeńców i więźniów, ale także zademonstrować nowe podejście do dyplomacji humanitarnej – takie, w którym walka o każdego Ukraińca staje się priorytetem, nawet w czasie wojny.
Opr. TB, UNIAN











Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!