Rosyjscy okupanci przeprowadzili atak na centralną część Charkowa. Poinformował o tym burmistrz miasta Ihor Tieriechow.
Poważnie uszkodzony został wielopiętrowy budynek mieszkalny w dzielnicy kijowskiej.
„Wszystkie służby ratunkowe są wysyłane na miejsce zdarzenia. Oceniamy skutki” – poinformował z kolei Ołeh Sinehubow, przewodniczący Charkowskiej Obwodowej Administracji Państwowej.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował na swoim kanale „Telegram”, że wróg zaatakował miasto dwoma rakietami. Zauważył, że jeden z uszkodzonych budynków został poważnie uszkodzony.
„Obecnie trwa akcja ratunkowa i wysyłane są wszystkie niezbędne służby. Dokładna liczba ofiar jest nadal nieznana” – dodał prezydent.
Według Sinehubowa liczba ofiar rosyjskiego ataku wzrosła do 19. Według przeowdniczącego obwodowej administracji państwowej, wśród nich jest sześciomiesięczne dziecko.
„Na szczęście niemowlę nie wymaga hospitalizacji. Pozostałe ofiary mają od 20 do 79 lat. Prawie wszyscy odnieśli rany od wybuchów i uderzeń szkła, a jedna osoba doznała szoku. Lekarze zapewniają niezbędną, wykwalifikowaną opiekę. Akcja ratunkowa jest kontynuowana” – zauważył Sinehubow.
Opr. TB, t.me/ihor_terekhov, t.me/synegubov, t.me/V_Zelenskiy_official











1 komentarz
TL
2 stycznia 2026 o 19:12dlaczego moskiewskie wieżowce nie maja jeszcze dziur po wybuchach