Rosja – jako jedyny kraj – zablokowała w Radzie Bezpieczeństwa ONZ powołanie tego Trybunału. Za jego utworzeniem głosowało 11 członków Rady, a trzech – Chiny, Angola i Wenezuela – wstrzymało się od głosu.
Ponieważ Rosja jest stałym członkiem Rady, posiada w niej prawo weta. Przypomnijmy, że z propozycją powołania Trybunału wystąpiły kraje, których obywatele zginęli w samolocie zestrzelonym przez prorosyjskich separatystów nad Donbasem w lipcu ubiegłego roku – Australia, Holandia i Malezja – a także Ukraina. Przypomnijmy, że zginęło wówczas 298 osób.
W czasie środowej debaty stały przedstawiciel Rosji w ONZ Witalij Czurkin twierdził, że powołanie Trybunału zaostrzy konfrontację na świecie. Tymczasem MSZ Ukrainy już wcześniej zapowiedział, że międzynarodowy Trybunał i tak powstanie, nawet jeśli Rosja go zawetuje w Radzie Bezpieczeństwa.
Tymczasem rosyjska stacja propagandowa LifeNews, która – zgodnie z linią Kremla – jeszcze do niedawna oskarżała o zestrzelenie Boeinga armię ukraińską, w środę nagle zmieniła obowiązującą w Rosji wersję. Teraz, zdaniem Moskwy, przyczyną katastrofy była rzekoma eksplozja bomby na pokładzie.
Kresy24.pl
