
Collage / fot: Kartotek.news
Dwa tajemnicze zgony Rosjan na Cyprze jednego dnia.
W Ambasadzie Rosji na Cyprze powiesił się we własnym gabinecie szyfrant Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR), Anton Panow (na pierwszym planie na zdjęciu). Stało się to 8 stycznia, jednak kierownictwo rosyjskiej placówki poinformowało o tym miejscową policję z opóźnieniem. Nie chciało jej też wpuścić do Ambasady, powołując się na status dyplomatyczny.
Początkowo sprawę próbowano w ogóle zataić i dopiero gdy informacje przeciekły do mediów, Ambasada potwierdziła 12 stycznia fakt śmierci zapewniając, że było to samobójstwo. A może ktoś mu w tym pomógł? Mamy tylko jeden “dowód”, że tak nie było – zapewnienie rosyjskich dyplomatów.
Początkowo podano też fałszywą informację, że chodzi o III Sekretarza Ambasady, Aleksieja Panowa i dopiero kiedy okazało się, że ten nadal żyje, ujawniono prawdziwą tożsamość denata – Anton Panow.
To szyfrant – funkcjonariusz j.w. 33949, czyli SWR, który od końca lata 2025 roku rezydował na Cyprze pod przykrywką dyplomatyczną. Wcześniej pracował w centrum naukowo-technicznym FSB Atlas, opracowującym technologie kryptograficzne dla wojska i służb specjalnych – podaje Kartoteka.news.
Cypryjska policja przeprowadziła sekcję zwłok, która oficjalnie nie stwierdziła śladów działania osób trzecich. Jako przyczynę zgonu podano uduszenie wskutek powieszenia. Można przypuszczać, ze cypryjscy śledczy po prostu nie mieli ochoty wnikać w wewnętrze porachunki rosyjskich służb.
Denat zostawił też jakoby “list pożegnalny, który rosyjscy dyplomaci przekazali do Moskwy”. Nie wiadomo jednak ani co w nim było, ani do kogo był adresowany. Tymczasem okazuje się, że krąg jego znajomych był bardzo niezwykły.
W ostatnim czasie ten “szeregowy szyfrant” kontaktował się m. in. bezpośrednio telefonicznie z ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem, wiceministrami Michaiłem Bogdanowem i Galiną Szulgą, doradcą ministra Bachiterem Hakimowem i szefem Departamentu Finansowego MSZ, Andriejem Lisikowem – podają insiderskie kanały WCzK-OGPU i Ważne Historie.
Ponadto dzwonił do trzech ambasadorów Rosji: na Węgrzech (Jewgienij Stanisławow), w Mołdowie (Wasilij Wasniecow) i w Uzbekistanie (Andriej Łanczikow). Utrzymywał też bliskie kontakty z podpułkownikiem SWR Dmitrijem Pietriszczewem.
Jednak grono jego znajomych spoza “resortu” i MSZ, z którymi rozmawiał, jest jeszcze ciekawsze: były senator z Krymu Siergiej Cekow, ścigany przez służby ukraińskie, Ilja Sosnowski – powiązany ze służbami współpracownik lidera partii LDPR Leonida Słuckiego i… niejaki “Sasza Snajper”, czyli Aleksandr Borisow – znany zabijaka-donosiciel ruskiego miru z Ługańska.
Co chciał im wszystkim przed śmiercią przekazać lub co próbował od nich uzyskać? Może chciał się w jakiś sposób zabezpieczyć? Nie wiadomo. Insiderskie kanały ustaliły, że Panow był też uzależniony od hazardu – namiętnie obstawiał wyniki sportowe.
I może byłaby to tylko kolejna informacja z cyklu “porachunki w rosyjskich służbach”, gdyby nie fakt, że prawdopodobnie tego samego dnia – 8 stycznia – na Cyprze zginął rosyjski potentat finansowy Władysław Baumgertner.
To były dyrektor generalny rosyjskiego koncernu Uralkalij, na który przypada 20% światowej produkcji nawozów potasowych. W swojej biografii miał m. in. roczną odsiadkę w areszcie u Łukaszenki za rzekomą “defraudację”, po tym jak w 2013 roku nie wypaliły interesy tego koncernu z białoruskim potentatem potasowym Belaruskalij.
Według rodziny, mężczyzna był w ostatnim czasie bardzo ostrożny, unikał wszelkich kontaktów z nieznajomymi. Wyszedł 7 stycznia z domu “na spotkanie w biurze” i zniknął. Podobno zatrzymał się w hotelu odległym zaledwie o godzinę drogi od domu. Ciało znaleziono po kilku dniach. Według oficjalnej wersji rosyjskiej – spadł z klifu w czasie wspinaczki.
Tymczasem jego znajomi kategorycznie zaprzeczają jakoby uprawiał wspinaczkę skałkową. W ogóle nie miał nic wspólnego ze sportem z powodu odniesionego w młodości urazu. Co więcej, już po jego domniemanej śmierci ktoś odbierał połączenia z jego telefonu.
Czy te dwa tajemnicze zgony na Cyprze jednego dnia osób z kręgu rosyjskiego biznesu i służb specjalnych są jakoś powiązane? Czy to – jak zwykle – “czysty przypadek”?
Zobacz także: Pozew-gigant przeciwko Rosji. Car się zadłużył, Putin – zapłać!
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!