
Fot: screeny z nagrań / Baza, Fontanka.ru
Huknęło potężnie, a potem widok jak z Apokalipsy.
Na stacji Koczetowka-2 w rosyjskim obwodzie tambowskim 4 lutego wykoleił się i eksplodował skład cystern z benzyną. Wybuchł wielki pożar – potwierdza kompania Rosyjskie Koleje i Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych.
Mieszkańcy słyszeli huk wybuchów, a na nagraniach widać ogromny słup ognia i gęstego dymu. Ruch kolejowy przez tę stację z południa Rosji do Moskwy i Petersburga został sparaliżowany. Na miejsce kierowane są ekipy straży pożarnej i pociągi gaśniczo – remontowe. Na miejscu powołano “operacyjny sztab”.
Na razie nie wiadomo, czy ktoś zginął. Kanał SHOT pisze, że maszynista składu został ciężko poparzony. Nie wiadomo też, jaka była przyczyna katastrofy. Jeśli ukraińska dywersja – to bardzo udana, jeśli zwykła awaria – to wyjątkowo dla Rosjan dotkliwa.
Zobacz także: Neptuny pogrążyły w mroku dwa rosyjskie miasta!
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!