
Inga Ruginienė i John Cole w Wilnie. Fot: x.com/IRuginiene
Premier Litwy Inga Ruginienė poinformowała, że Litwa rozważy propozycję specjalnego wysłannika USA ds. Białorusi Johna Cole’a, dotyczącą zorganizowania spotkania z Mińskiem na szczeblu wiceministrów.
Szefowa litewskiego rządu dodała jednocześnie, że aby takie spotkanie mogło się odbyć, muszą zostać spełnione pewne warunki – powiedziała Ruginienė w komentarzu dla LRT.
„Rozmawialiśmy o balonach, uwolnieniu ciężarówek, nielegalnej migracji – to są rzeczywiście kwestie, które poruszyliśmy, ponieważ są to nasze warunki spotkania z Białorusią na szczeblu wiceministrów” – powiedziała premier.
Wysłannik Trumpa, po wykonaniu misji uwolnienie 250 zakładników Łukaszenki – już po powrocie do Waszyngtonu zasugerował, aby to Litwa zorganizowała dwustronne spotkanie polityczne z Białorusią, które – jak powiedział – mogłoby się odbyć na szczeblu wiceministrów. Zaznaczył również, że wznowienie tranzytu nawozów przez Litwę byłoby korzystne dla Waszyngtonu.
Ruginienė stwierdziła, że kwestia wznowienia tranzytu nawozów nie była omawiana z Colem.
„Niezależnie od tego, jak ważna była kwestia tranzytu nawozów przez Litwę, nie była ona omawiana z amerykańskim wysłannikiem. Nie możemy rozważać żadnych kwestii związanych z nawozami, ponieważ obecnie obowiązują sankcje Unii Europejskiej” – dodała premier.
Według niej byłoby to „tylko techniczne spotkanie, mające na celu wymianę stanowisk”. A takie spotkanie jest możliwe dopiero po spełnieniu określonych warunków, podkreśliła Ruginienė.
Premier Litwy zauważyła, że chociaż liczba balonów przekraczających granicę nieco spadła, to jest to także zasługą aktywnych działań Litwy w walce z przemytem.
Dodała, że oprócz przemytu, część balonów wystrzeliwanych z Białorusi najprawdopodobniej celowo kieruje się w stronę lotniska w Wilnie, co określiła jako oznakę celowej działalności hybrydowej.
Cole w zeszłym tygodniu przebywał na Litwie, gdzie spotkał się z prezydentem Gitanasem Nausėdą i premier Ingą Ruginienė, a także członkami Sejmu. Następnie udał się do Mińska, gdzie ogłosił zniesienie sankcji wobec kilku białoruskich banków i przedsiębiorstw produkujących nawozy potasowe. W zamian za to, reżim zgodził się wypuścić 250 więźniów politycznych.
Po wznowieniu kontaktów między Waszyngtonem a Mińskiem w 2025 roku, w zamian za złagodzenie sankcji, z białoruskich więzień zaczęto zwalniać więźniów politycznych. Dotyczyło to również uwolnienia większości najbardziej znanych więźniów reżimu.
Reżim wciąż nie godzi się na uwolnienie Andrzeja Poczobuta i zakonnika z Krakowa Grzegorza Gawła. Prawdopodobnie Mińsk oczekuje na wznowienie bezpośrednich rozmów z Polską.
wa/lrt.lt










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!