
Amunicja artyleryjska. Fot. ilustracyjne U.S. Army photo via Wikipedia, CC 0
Pomimo rosnących napięć między Europą a Stanami Zjednoczonymi, państwa członkowskie NATO nie zamierzają ograniczać finansowania programu PURL, w ramach którego sojusznicy kupują amerykańską broń dla Ukrainy. Jak zapewniła ambasadorka Ukrainy przy NATO, Alona Hetmanczuk, obecne różnice polityczne nie przekładają się na decyzje o wsparciu militarnym dla Kijowa.
Przyznała, że podczas niedawnego kryzysu związanego z relacjami transatlantyckimi pojawiły się obawy, iż spór wokół Grenlandii może uderzyć w system dostaw uzbrojenia. Wskazała, że napięcia i negocjacje mogły w teorii utrudnić uzyskanie przez Ukrainę potrzebnych gwarancji w zakresie dalszej pomocy militarnej. Na szczęście, jak podkreśliła, nie ma obecnie żadnych sygnałów, że wsparcie zostanie ograniczone.
Hetmanczuk zaznaczyła, że przedstawiciele państw członkowskich nie wyrazili zamiaru wstrzymania funduszy z powodu różnic w podejściu do kwestii Grenlandii ani w związku z możliwymi rozmowami o zawieszeniu broni. Podkreśliła natomiast inny problem – nierówny podział ciężaru finansowego wśród sojuszników. Niektóre kraje, jak zauważyła, wniosły już znaczące wkłady, podczas gdy inne wciąż pozostają bierne.
swi/pravda.com.ua










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!