
Collage / fot: InformNapalm – Facebook
Wśród nich są dowódcy armii i dywizji oraz kluczowi oficerowie Sztabu Generalnego.
Od początku pełnoskalowej wojny Ukraińcom udało się już zabić co najmniej 19 rosyjskich generałów – tylu naliczył rosyjski The Insider, choć śmierć kilku kolejnych rosyjskie władze mogły ukryć.
“Gwiazdkowi” ginęli zarówno na froncie – w uderzeniach rakiet, dronów i artylerii w sztaby, jak i na głębokich tyłach – w zamachach dokonywanych przez ukraińskie służby specjalne. Wielu wysokich rangą oficerów odstrzelili też ukraińscy snajperzy w pierwszych miesiącach wojny.
Na liście zabitych są zarówno generałowie w służbie czynnej, jak i formalnie przebywający w stanie spoczynku, którzy mimo to brali udział w działaniach bojowych, np. w strukturach kompanii wojskowej Wagnera lub dowodząc w oddziałach szturmowych Sztorm-Z.
Pierwszym oficjalnie potwierdzonym przez Rosję przypadkiem był generał-major Andriej Suchowieckij, zastępca dowódcy 41 Armii Ogólnowojskowej, który zginął już 28 lutego 2022 roku w obwodzie czernihowskim od kuli snajpera.
W walkach o Mariupol w 2022 roku zginęli generałowie Oleg Mitiajew (dowódca 150 Dywizji) i Władimir Frołow (z-ca dowódcy 8 Armii). W kolejnych miesiącach padli gen. Andriej Simonow (uderzenie artyleryjskie pod Iziumem), gen. Kanamat Bataszew (zestrzelenie samolotu Su-25) i gen. Roman Kutuzow (szef sztabu 8 Armi, rejon Popasnej).
W latach 2023–2024 lista padłych generałów powiększyła się o Dmitrja Uljanowa, Siergieja Goriaczewa (szef sztabu 35 Armii), Olega Cokowa (z-ca dowódca Południowego Okręgu Wojskowego, uderzenie rakiety w punkt dowodzenia w Berdiańsku) i Władimira Zawadskiego (z-ca dowódcy 14 Korpusu zabity w obwodzie chersońskim).
Wtedy zginęli też generałowie Igor Trifonow, Andriej Gołowackij, Ildar Saidow, Paweł Klimenko (d-ca 5 Brygady) i Konstantin Smieszko (prawdopodobnie trafiony HIMARS-em).
W grudniu 2024 roku w wybuchu bomby ukrytej w hulajnodze przy wejściu do jego bloku w Moskwie zginął gen. Igor Kiriłłow – dowódca Wojsk Obrony Radiologicznej, Chemicznej i Biologicznej FR.
W 2025 roku zginął w zamachu w Rosji gen. Jarosław Moskalik (z-ca szefa Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego), gen. Michaił Gudkow (z-ca dowódcy Marynarki Wojennej) i gen. Fanil Sarwarow (szef Zarządu Operacyjnego SG, wyleciał w powietrze 22 grudnia 2025 roku w swoim samochodzie w Moskwie) – to on zapewniał Putina w 2022 r., że “zdobędzie Kijów w trzy dni”.
Widać więc, że bycie rosyjskim generałem nie jest zajęciem zbyt bezpiecznym, czy to na froncie, czy w zacisznej stolicy. W czasach pokoju też kilku zginęło w porachunkach między rosyjskimi służbami, co zwykle starano się jednak utajnić. Ostatnio kilku generałów z kierownictwa Ministerstwa Obrony poszło też siedzieć za złodziejstwo.
Natomiast obecna wojna zgarnia do piachu średnio 5 rosyjskich generałów rocznie. Ciekawe, który będzie pierwszy w tym roku bo ukraińskie służby nawet nie ukrywają, że będą na nich polować po całej Rosji.
Zobacz także: Putin straszy atakiem jądrowym! “Dziś Lwów, jutro Warszawa”. Czym to strącimy?
KAS










3 komentarzy
TL/LT
9 stycznia 2026 o 20:44Stopień generała to Podziw-Poważanie-Prestiż.
Generał ruski to Paskudztwo-Przekleństwo-(i inne liczne Plugawe wyrazy na p).
TL
9 stycznia 2026 o 20:58Ci ukryci skakali z 10 pietra bez spadochronow.🙈
HIT 2026
9 stycznia 2026 o 21:06Miłość, uwielbienie i ukochanie Trumpa nastąpi, jeśli pokaże putina:
– w więziennym ubraniu,
– nieogolonego aczkolwiek z przyczepionymi sztucznymi bokobrodami,
– śliniącego się.
„Niech Bóg cię przeklnie!” – tak po jego zgonie zakrzyczą Ukraińcy, jak na egzekucji Saddama.