
Collage / screen – media społecznościowe
Tak źle nie było od początku wojny. Setki tysięcy ludzi opuściły domy.
Ukraińskie MSW wezwało obywateli, by zrobili zapasy wody, żywności, lekarstw i gotówki na co najmniej 3-5 dni, aby przygotować się na skutki masowych wyłączeń prądu z powodu rosyjskich nalotów na elektrociepłownie i sieci przesyłowe. Należy też być gotowym na przerwy w ogrzewaniu i awarie wodociągów.
Ponadto każda rodzina powinna mieć w gotowości “walizkę pierwszej potrzeby” z dokumentami, ciepłymi rzeczami, apteczką i środkami higieny osobistej. Warto też mieć zapas świec, sprawdzić, czy naładowane są powerbanki i czy w latarkach są baterie. Należy też sprawdzić stan techniczny samochodu i zatankować do pełna.
Tymczasem mer Kijowa, Witalij Kliczko ponownie zaapelował do mieszkańców, by wyjechali z miasta, jeśli mają taką możliwość. Według Focus, od początku tego roku stolicę opuściło już co najmniej 600 tys. ludzi.
Sytuacja energetyczna w mieście po ostatnich rosyjskich nalotach nadal jest “skrajnie ciężka”. Wiele tysięcy domów i bloków zostało pozbawionych prądu i ciepła. “To najtrudniejszy moment od początku wojny” – przyznał i ostrzegł, że pewnie nastąpią kolejne uderzenia rosyjskich rakiet i dronów w infrastrukturę energetyczną. Dziś w Kijowie jest -6 stopni, jutro ma być -9.
Władze przygotowały dla ludności punkty tymczasowego ogrzewania zasilane przez mobilne kotłownie. Można tam przenocować, dostać jedzenie i umyć się. Kliczko również wezwał tych, którzy nie mogą wyjechać, by zrobili zapasy na kilka dni. Miejskie służby socjalne, medyczne i komunalne przestawiono na tryb pracy całodobowej i w weekendy.
Zobacz także: Imperium bez smarowania. Przestali to jeść – za drogie
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!