
Fot: The Insider / UPMP News
Wszyscy się u nas i tak nie pomieścicie.
Pewna Rosjanka zapytała Białorusinów w serwisie Threads: “Jak u was z Internetem i z mediami społecznościowymi, bo chciałabym przeprowadzić się z Moskwy do Mińska”. Dostała ponad 900 odpowiedzi i chyba nie przypadły jej do gustu. W końcu wszystkich zablokowała i nazwała “nacjonalistami” – pisze opozycyjna Salidarnast.
Co ją tak oburzyło? Przede wszystkim to, że zdecydowana większość Białorusinów bardzo ją prosiła, żeby nie przyjeżdżała – jedni grzecznie, inni mniej. Oto niektóre posty:
“Nie trzeba się do nas na Białoruś przeprowadzać. Proszę zostać u siebie. Bo potem za panią może przybyć wasze wojsko, żeby panią od nas wyzwolić”;
“A my gdzie się mamy przeprowadzić? Niedługo zasiedlicie nas tak, że dla nas już nie będzie miejsca”;
“Nie zmieścicie się tu wszyscy. Już masa waszych emerytów przyjechała. A my potrzebujemy robotników do pracy”;
“Niech się pani nie obraża, że tak niemiło pani odpisują. Nie znają pani, więc patrzą na panią jak na statystyczną mieszkankę Moskwy, która ‘nie interesuje się polityką, ale bardzo kocha swoją wielką ojczyznę’. A my nienawidzimy waszej Z-swastyki, szydzimy z waszych wiadomości w TV, a waszych ‘bohaterów specjalnej operacji wojskowej’ uważamy za bandytów. Ale jeśli pani zmieni swój moskiewski światopogląd na białoruski to zapraszamy”;
“U nas Internet w ogóle nie działa. Nawet nie wiemy, co to takiego. Proszę nie przyjeżdżać”;
“No dobra, działa. Ale i tak proszę siedzieć w domu”;
“Internet działa dobrze, ale trzeba najpierw wprowadzić dwa hasła: 1. Czyj jest Krym? 2. Co sądzisz o tym, że Rosja bombarduje Ukrainę?”;
“Białoruś to już chyba ostatni posowiecki kraj, gdzie jeszcze możesz swobodnie przyjechać, ruska ordo? Dla mnie możesz być nawet ruską miliarderką z uśmiechem od ucha do ucha, a my kacapów tu widzieć nie chcemy. Wódki dla was nie mamy, won na swój syberyjski Ural!”;
“Siedź w domu, nie jesteś tu potrzebna. Swoich alkoholików mamy pod dostatkiem, jeszcze waszych tu brakuje. U nas kraj czysty, a wy od razu brudzicie. Dlatego nigdzie was nie lubią. Więc nie pchajcie tu swojego nosa”;
Potem część Białorusinów podzieliła się też opiniami między sobą:
“Przyjedzie taka, najpierw ogłosi, że klatka schodowa jest jej, a potem będzie syf z balkonu wyrzucać, chlać, chłopów sprowadzać i drzeć mordę po nocach: “Ja – ruska”! Każdy kto ma ruskich za sąsiadów to wie: leci z okna ruska muzyka, a za nią kondom pomyka”;
“Ona tu nie jedzie do pracy, tylko nami rządzić i życia uczyć. Jak oni wszyscy – chamscy i z zadartym nosem. My dla niej to prymitywni kołchoźnicy mówiący jakimś wypaczonym rosyjskim”;
“Najechało do nas krwawych moskali, chcą, żeby ich uważać za panów i ściągają kolejnych. Po co nam tu oni? Gdzie zamieszkają tam brud, chlańsko i bajzel”;
“A za nimi przyjadą życzliwe zielone ludziki Wagnera i ogłoszą, że ich uciskamy i nie szanujemy, że nie taka flaga wisi i w ogóle nie jesteśmy prawidłowi. Ale oni nas naprawią – kogo do piwnicy, kogo na mięso, a reszta – za Ural budować coś niepotrzebnego, ale bardzo ważnego”.
Zobacz także: Nagła mobilizacja! Nie ma zmiłuj. Dają kilka godzin i biorą wszystkich jak leci
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!