
Zdjęcie ilustracyjne. Odin Reyna/Pexels.com
Szpital w Dyneburgu, drugim co do wielkości mieście na Łotwie — stolicy Łatgalii, zwolnił 49 pracowników posiadających obywatelstwo białoruskie i rosyjskie, informuje agencja LETA.
Rozwiązanie stosunków pracy z Rosjanami i Białorusinami w szpitalu uzasadniono wymogami ustawy o bezpieczeństwie narodowym, która zabrania obywatelom Rosji i Białorusi posiadania i zarządzania obiektami infrastruktury krytycznej, zajmowania stanowisk w strukturach zarządzania takimi obiektami, a także podejmowania w nich pracy lub świadczenia usług – pisze dziennik „Nastojaszcze Wremia”, powołując się na agencję LETA.
Wśród zwolnionych znalazło się 29 pracowników średniego i niższego szczebla personelu medycznego, w tym 11 w wieku emerytalnym.
Pozostałych 20 to pracownicy administracyjni. Siedmiu kolejnych lekarzy szpitala jest ponownie badanych, a wniosek o zwolnienie został wysłany do Służby Bezpieczeństwa Łotwy.
Na pytanie, czy podobne zwolnienia mogą mieć miejsce w innych szpitalach, łotewskie Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało, że „wymagania prawa są takie same dla wszystkich”.
Szpital Regionalny w Dyneburgu zatrudnia około 1700 osób, jego administracja już poinformowała, że planuje rozpocząć rekrutację w celu obsadzenia wakatów.
We wrześniu 2022 r. władze Łotwy wprowadziły zakaz wjazdu dla obywateli Rosji posiadających wizy Schengen wydane w dowolnym kraju UE, a w czerwcu 2025 r. łotewski Sejm przyjął ustawę „o ograniczeniu transakcji zagrażających bezpieczeństwu narodowemu kraju”, która zakazuje nabywania nieruchomości przez obywateli Rosji i Białorusi.
wa










1 komentarz
osoba fizyczna
3 lutego 2026 o 12:46To się nazywa urodzić się pod ciemną gwiazdą, jak to pewien typ z kabaretu z Imperium Zła powiedział: “Moja mamusia mogła mnie w bardziej racjonalnym miejscu urodzić”.