Zginęli, bo byli Polakami

26 listopada 2015

Edward Majewski - Polak z Hawryszowki, zamordowany prez NKWD w 1938 roku

Edward z Hawryszowki, zamordowany prez w 1938 roku

Portal i gazeta „Słowo Polskie” uruchamiają nową rubrykę, w której będziemy publikowali zdjęcia oraz informacje o konkretnych osobach, Polakach, których losy tworzą tragiczny obraz męczeństwa narodu polskiego na Kresach I RP w czasach stalinowskich.

Polaków w latach 30. XX wieku zostało opisane w wielu pracach naukowych. Znana jest mniej więcej liczba ofiar reżimu komunistycznego i większość miejsc ich pochówków. Ale za liczbami kryją się konkretne osoby, które oprawcy z NKWD wyrwali z codziennego życia i wrzucili w tryby machiny represji.






Będziemy się starali historie tych osób odnajdywać i przybliżać. Większość aresztowanych w latach 1937-1938 Polaków na Podolu i Wołyniu Wschodnim, nauczycieli, księży, robotników i prostych chłopów, nigdy nie wróciła do domu. Wyrokiem „trójki” (doraźnych sądów NKWD) mordowano ich strzałem w tył głowy. W sowieckim prawie od werdyktu sądu nie było apelacji czy odwołania. Poniżej przedstawiamy trzy sylwetki ofiar stalinowskiej czystki. Edward Majewski, syn Michała, urodzony w 1889 roku w Hawryszowce pod Winnicą.

Rolnik, żonaty, troje dzieci. 20 kwietnia 1938 roku został aresztowany przez NKWD i oskarżony na podstawie art. 56-6 11 Kodeksu karnego USRS o i udział w działalności kontrrewolucyjnej. 26 wrze- śnia 1938 roku skazany przez sąd „trójki” na rozstrzelanie. wykonano w nocy tego samego dnia. 21 września 1989 roku Edward Majewski został pośmiertnie uniewinniony.






Kazimierz Majewski, urodzony w 1901 roku, i Piotr Majewski, urodzony w 1908 roku, w Kunie (rejon hajsyński, obwód ). Rolnicy, pracowali w kołchozie. Aresztowani przez NKWD, oskar- żeni o szpiegostwo na rzecz „faszystowskiej Polski”. Decyzją NKWD obwodu winnickiego skazani na śmierć przez rozstrzelanie 26 wrze- śnia 1938 roku. Wyrok został wykonany tej samej nocy.

Kazimierz i Piotr Majewscy zostali pośmiertnie uniewinnieni, odpowiednio w 1957 i 1989 roku. Co łączny tę trójkę Polaków z Podola? Wszyscy trzej zostali rozstrzelani tego samego dnia, dzieląc los setek tysięcy rodaków oraz przedstawicieli innych narodów, którym wydał wojnę.

Sposób ich likwidacji był zawsze taki sam: wyimaginowane winy i wyrok śmierci. Powielany w setkach tysięcy wobec osób, których jedyna winą było to, że stali się dla Czerwonego Cara wrogami. Nie wolno nam o nich zapomnieć, być może są wśród nich nasi dziadowie i pradziadowie.

Słowo Polskie, na podstawie informacji Winnickiego Muzeum Krajoznawczego

Październik 2015 nr 10 (39) – Słowo Polskie

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *