
Fot: Suspilne
Dowódca ci kazał? Dowódcę też dopadniemy.
Sąd w Kijowie skazał żołnierza rosyjskiej piechoty morskiej, 53-letniego Władimira Iwanowa na dożywotnie więzienie – maksymalny wymiar kary – za zamordowanie dwóch ukraińskich jeńców wojennych – poinformował Prokurator Generalny, Rusłan Krawczenko.
Rosjanin, który służył w znanej ze zbrodni wojennych 40 Brygadzie PM, dokonał tego mordu w styczniu 2025 roku w czasie walk w obwodzie kurskim. Wraz z innymi żołnierzami zastawił zasadzkę i schwytał w nią dwóch Ukraińców. Obaj się poddali – złożyli broń i podnieśli ręce do góry. Jednak Iwanow ich rozstrzelał.
Tego samego dnia on i jego koledzy trafili do niewoli ukraińskiej. Na procesie zeznali, że Iwanow zabił jeńców, bo taki dostał rozkaz od dowódcy.
“Sąd ustanowił jednak, że nie było żadnego wojskowego uzasadnienia dla strzelania do bezbronnych jeńców, oskarżony zdawał sobie sprawę, że rozkaz, który mu wydano jest przestępczy i że ma prawo odmówić jego wykonania. A jednak to zrobił” – napisał prokurator.
Oprócz tego, że zostanie do końca życia w więzieniu, rosyjski wojskowy ma też zapłacić równowartość blisko miliona euro odszkodowania żonie jednego z zamordowanych – informuje Suspilne. Nie wiadomo, w jaki sposób to zrobi, może będzie w więzieniu pracował i spłacał na raty?
To już trzeci wyrok wydany przez ukraińskie sądy za zabójstwo jeńców. W listopadzie w Zaporożu 26-letni rosyjski żołnierz również dostał dożywocie i taki sam wyrok otrzymał w ubiegłym miesiącu 37-letni Siergiej Tużiłow w Charkowie.
Zobacz także: “Jak świńskie uszy do piwa”. Generał chwali się żonie zbrodniami i torturami
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!