
Fot. Pixabay.com
Nocna cisza nad Moskwą została przerwana przez kolejny masowy atak dronów. Mer Siergiej Sobianin poinformował, że w nocy z 16 na 17 marca ukraińskie bezzałogowce zaczęły napływać nad miasto już około godziny 22:00 czasu lokalnego. Do godziny 6:15 rano obrona przeciwlotnicza miała zestrzelić łącznie 39 dronów.
Na miejsca upadku szczątków skierowano służby ratunkowe. Władze twierdzą, że nie odnotowano ofiar ani poważniejszych zniszczeń, choć niezależna weryfikacja tych informacji nie była możliwa w chwili publikacji doniesień. Ukraińska strona nie skomentowała oficjalnie ostatniej serii ataków.
Co istotne, atak z ostatniej nocy to tylko fragment znacznie szerszego obrazu. Sobianin przyznał wcześniej, że od 14 marca nad Moskwą zestrzelono ponad 250 dronów – i to jeszcze bez uwzględnienia najnowszych strat. Oznacza to, że stolica Rosji przeżywa wyjątkowo intensywny okres nalotów, jakiego nie widziano od dłuższego czasu.
Ukraina regularnie przeprowadza ataki dronami na obiekty militarne i przemysłowe w głębi Rosji. Moskwa, choć uznawana za jeden z najlepiej chronionych celów powietrznych na świecie, była już wielokrotnie atakowana w ten sposób.
swi/kyivindependent.com










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!