
Zdjęcie ilustracyjne. Fot: Facebook.com/ U.S. Army Europe and Africa
Najnowszy raport amerykańskiego think tanku CSIS (Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych w Waszyngtonie) szacujący straty wojenne w ludziach, wskazuje, że liczba zabitych i rannych po obu stronach konfliktu osiągnęła poziom nienotowany od czasów II wojny światowej.
I ta skala strat akceptowanych przez rosyjskie społeczeństwo jest z naszej perspektywy trudna do pojęcia. Miesiące walk o kilka wiosek, okupione ludzkim życiem pokazują, że władze na Kremlu operują zupełnie inna logiką racjonalności, inną tolerancją na ofiary.
Jak podaje BBC, według ekspertów centrum łączna liczba strat rosyjskich od lutego 2022 r., kiedy rozpoczęła się pełnoskalowa inwazja, sięga 1,2 miliona, w tym 325 tysięcy zabitych.
Szacunkowe liczby rosyjskich ofiar wśród wojskowych pokrywają się generalnie z obliczeniami opartymi na źródłach otwartych, przeprowadzonymi przez BBC Russian Service, publikację Mediazona i zespół wolontariuszy.
Według BBC, rzeczywista liczba ofiar śmiertelnych po stronie rosyjskiej może wahać się od 254 800 do 368 100. Jednak ostateczna liczba znacznie wzrasta, jeśli weźmiemy pod uwagę tych, którzy walczyli przeciwko Ukrainie w ramach jednostek samozwańczej DRL i ŁRL.
Znacznie trudniej jest jednak oszacować liczbę rannych. Wynika to po części z faktu, że doniesienia o obrażeniach rzadko pojawiają się w mediach, a także z faktu, że ranni rosyjscy żołnierze są często odsyłani na front po leczeniu i mogą doznawać nowych obrażeń.
„Od II wojny światowej żadne z czołowych mocarstw świata nie poniosło choćby zbliżonych strat w żadnej wojnie” – czytamy w raporcie CSIS na temat strat Rosji.
Według CSIS, podczas pełnoskalowej inwazji ukraińskie siły zbrojne straciły prawdopodobnie od 500 do 600 tysięcy zabitych i rannych, w tym od 100 do 140 tysięcy poległych.
wa za /t.me/bbcrussian










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!