
Collage / screen MD video – YouTube
Jeszcze jeden “naftowy kłamczuch” Putina schwytany na gorącym uczynku.
Szwedzka Obrona Wybrzeża weszła 12 marca na pokład kolejnego rosyjskiego statku na Bałtyku – drugiego już w ciągu tygodnia, przewożącego ropę z Rosji z ominięciem sankcji. Minister obrony cywilnej, Carl-Oskar Bohlin poinformował na X, że tym razem zajęto w rejonie portu Trelleborg tankowiec “Sea Owl”, wchodzący w skład rosyjskiej “floty cieni”.
Wracał on do portu w Primorsku z kolejnego rejsu do Brazylii pod fałszywą banderą Wysp Komorskich. W rzeczywistości nie miał żadnej bandery, podobnie jak ubezpieczenia i certyfikatu dopuszczenia. Jego zły stan techniczny poważnie zagrażał bezpieczeństwu żeglugi i środowiska na Bałtyku. Jednostka był objęta sankcjami UE od października 2025 roku.
Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu szwedzcy funkcjonariusze wylądowali na rosyjskim masowcu “Caffa” (WIDEO), który płynął do Petersburga pod fałszywą banderą Gwinei. Potem aresztowali też jego kapitana, który posługiwał się sfałszowanymi dokumentami. Wcześniej “Caffa” przewoziła zboże zrabowane przez Rosjan z zajętych terenów Ukrainy.
Zobacz także: Więźniowie, marsz na pole! Macie robić na niemieckiego pana. Wniosek do Hagi
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!