1418 dzień wojny, który przypadł na 11 stycznia, okazał się dla Putina dniem najbardziej upokarzającym. Wojna niemiecko-sowiecka trwała tyle samo czasu, ale w tym czasie armia rosyjska nie zdołała zdobyć nawet jednej piątej Ukrainy.
I choć Kreml blefuje, deklarując gotowość do wiecznej walki, jego machina wojenna rozpada się od wewnątrz, argumentuje w artykule dla portalu „19FortyFive” Reuben Johnson, analityk wojskowy, ekspert ds. systemów uzbrojenia z 36-letnim doświadczeniem i dyrektor ds. badań w Fundacji Kazimierza Pułaskiego.
Rosyjskie siły zbrojne nie wykazują oznak, że są w stanie zmienić równowagę sił. Jedyną nadzieją Putina jest blefowanie i szantażowanie Zachodu, aby zmusił Ukrainę do niesprawiedliwego porozumienia pokojowego, które oddałoby Rosji terytoria, których nie udało się zdobyć siłą. Istnieją trzy powody, dla których Rosja nie może wygrać.
Powód nr 1: Całkowita korupcja
Od 2011 roku setki miliardów dolarów przeznaczono na modernizację rosyjskiej armii, ale większość funduszy została rozkradziona przez kliki w Ministerstwie Obrony. Zamiast obiecanych 70% nowego sprzętu, żołnierze otrzymali wadliwe i stare uzbrojenie.
Korupcja dotknęła nawet podstawowego zaopatrzenia: na początku inwazji paliwo i racje żywnościowe sprzedawano na czarnym rynku, co spowodowało, że konwoje docierające do Kijowa zatrzymywały się bez walki.
Powód nr 2: Załamanie logistyki i zaopatrzenia
Rosja boryka się z coraz większymi trudnościami w utrzymaniu liczebności personelu wojskowego, rezerw amunicji i sprawności sprzętu. Najważniejsza lekcja jest taka, że dekad zaniedbań w sektorze obronnym nie da się naprawić z dnia na dzień. Niezdolność Moskwy do rozwiązania tych problemów jest głównym czynnikiem spowalniającym jej machinę wojenną i przekształcającym kampanię w wojnę na wyniszczenie. „Wojna na Ukrainie i wpływ sankcji międzynarodowych jedynie pogłębiły istniejące słabości, niepowodzenia i problemy systemowe w rosyjskim kompleksie obronno-przemysłowym” – czytamy w raporcie Chatham House z lipca 2025 roku.
Powód nr 3: Imperialna arogancja i niedocenianie Ukrainy
W każdym razie, według Royal United Services Institute (RUSI), wojna okazała się dla Putina strategiczną katastrofą.
„Rosjanie przecenili siebie równie mocno, jak nie doceniali Ukraińców, zaślepieni przekonaniem, że Ukraińcy to »mali ruscy«, mniej zdolni ludzie. Pogląd ten ma swoje korzenie w rasizmie, szowinizmie i imperializmie. Postrzeganie słabszego przeciwnika uwikłanego w korupcję wzmocniło przekonanie, że wystarczy krótki, ostry konflikt” – kontynuują eksperci RUSI. Te błędy nie były rozwiązywane od początku wojny, a w wielu przypadkach jedynie się pogłębiły.
W rezultacie przyszłość gospodarcza Rosji przypomina tę z czasów ZSRS: problemy maskuje się poprzez zwiększanie zadłużenia, ale stagnacja jest nieunikniona. Czas, aby Zachód przestał wierzyć w mit o niezwyciężoności Rosji. Eksperci uważają, że jedyną drogą do pokoju jest zwiększenie wsparcia dla Ukrainy i rozmieszczenie wojsk NATO jako dźwigni odstraszającej od dalszej agresji ze strony Moskwy.
Opr. TB, 19fortyfive.com











Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!