Dopóki Ukraina nie wznowi tranzytu rosyjskiej ropy do Europy rurociągiem „Przyjaźń”, Węgry będą blokowały decyzję UE o udzieleniu jej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro. Oświadczył to minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó podczas posiedzenia Rady Unii Europejskiej ds. Zagranicznych.
„Wszystko jest bardzo proste. Dopóki znajdujemy się w warunkach blokady naftowej, nie zgodzimy się na tę decyzję [o udzieleniu Ukrainie 90 mld euro – red.]” – zauważył węgierski dyplomata.
Szijjártó uważa, że strona ukraińska jest „naigrywa się” i nie wznawia transportu ropy z powodów politycznych. Dodał, że dopóki sytuacja się nie zmieni, nie może być mowy o głosowaniu nad przyznaniem Ukrainie 90 mld euro, ani o jakiejkolwiek innej pomocy finansowej dla Kijowa, ani o przyjęciu 20. pakietu sankcji wobec Rosji.
„Rurociąg Przyjaźń jest fizycznie i technicznie gotowy do wznowienia transportu. Nie ma żadnych problemów technicznych” – stwierdził.
Przypomnijmy, w styczniu w wyniku rosyjskiego ataku uszkodzeniu uległ ropociąg „Przyjaźń”. W wyniku ataku wybuchł pożar w zbiorniku magazynowym ropy, który był gaszony przez ratowników przez dziesięć dni.
Według pierwszego wicepremiera i ministra energetyki Denysa Szmyhala w momencie uderzenia w zbiorniku znajdowało się około 25 tys. m sześc. ropy, z czego część została wpompowana do rurociągu. W wyniku tego uszkodzeniu uległa część wyposażenia wewnętrznego ropociągu. Ze względu na znaczną skalę zniszczeń strona ukraińska nie była w stanie określić konkretnych terminów przeprowadzenia prac naprawczych.
Węgry i Słowacja oskarżyły Ukrainę o opóźnianie wznowienia dostaw, kwestionując skalę zniszczeń. Jednocześnie żadne z tych państw nie uznało rosyjskiego ataku.
Opr. TB, eurointegration.com.ua











Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!