
Fot: Readovka / Topcor.ru / TSN
Rosyjska armia kombinuje jak koń pod górę.
Zaprezentowany z dumą przez rosyjskie Ministerstwo Obrony absurdalny nowy rosyjski “czołg-dmuchawiec” pokazuje skalę desperacji Putina. To rozpaczliwa próba zaradzenia masowej utracie czołgów w wojnie z Ukrainą w warunkach braku nowych technologii – ocenia w The Telegraph brytyjski analityk wojskowy, oficer rezerwy Hamish de Bretton-Gordon.
Naszpikowany dookoła metalowymi prętami mającymi uniemożliwić zniszczenie go przez ukraińskie drony, jest “twórczym rozwinięciem” wcześniejszych modeli: czołgów-żółwi, czołgów-mamutów, czołgów-stodół i czołgów-jeży.
Kremlowska propaganda jak zwykle zachwyca się, oczywiście, “geniuszem rosyjskiej myśli inżynieryjnej”, który stworzył tego potwora. Ekspert zauważa jednak, że taki czołg jest wolniejszy – mniej mobilny i zwrotny, a także bardziej widoczny na polu walki, a więc staje się wyraźniejszym celem, sam natomiast ma znacznie utrudnione strzelanie z działa.
Po tym jak Rosja straciła już w wojnie z Ukrainą ponad 6 tys. czołgów, więcej niż w największej w historii pancernej bitwie II WŚ na łuku kurskim, rosyjskie dowództwo próbuje improwizować na wszelkie sposoby, by chronić ten sprzęt, który mu jeszcze został – zauważa analityk.
O ile jednak państwa NATO stawiają przede wszystkim na rozwój systemów obrony radio-elektronicznej przed dronami i rakietami, rosyjski “geniusz techniczny” idzie w kierunku nawalenia na czołgi jak największej ilości ciężkiego żelastwa, kosztem mobilności. Dawni sowieccy konstruktorzy słynnych czołgów T-34 pewnie nie pochwaliliby takiego rozwiązania.
Unian zauważa jednak, że choć nowy rosyjski czołg-dmuchawiec budzi w sieci śmiech, to w warunkach wojny mogą czasem sprawdzać się nawet najbardziej dziwne konstrukcje i pomysły. Okaże się to dopiero na polu walki.
Zobacz także: Ukraina przenosi do Polski produkcję dronów i rakiet!
KAS










1 komentarz
Tak To Widze
13 stycznia 2026 o 11:48💤 💀💀💀💀 🐕 💤
A to jest zaloga tego czolgu
Czterej pancerni i pies