Po zakończeniu wojny na Ukrainę powróci od 3 do 3,5 mln uchodźców. Stwierdziła to Bernadette Castell-Hollingsworth, przedstawicielka UNHCR na Ukrainie, podczas spotkania z dyplomatami zagranicznymi zatytułowanego „Prognozowanie powrotów uchodźców i zrozumienie następstw dla odbudowy Ukrainy: wstępne wyniki badania wstępnego”.
Przedstawiła ona opracowaną przez UNHCR wstępną prognozę dotyczącą powrotu uchodźców na Ukrainę w przypadku zakończenia wojny. W opracowaniu określiła, kto powróci, gdzie i jakich warunków będą wymagać te osoby.
Castell-Hollingsworth zauważyła, że przedłużające się działania wojenne powodują, że coraz mniej osób będzie chciało powracać do kraju. Dotyczy to zarówno uchodźców, jak i osób wewnętrznie przesiedlonych.
„Im dłużej mieszkasz w kraju przyjmującym, tym mniejsze prawdopodobieństwo powrotu. W lipcu 2024 r. 61% uchodźców chciało wrócić. W grudniu 2025 r. odsetek ten wynosił 49%. Wśród osób wewnętrznie przesiedlonych odsetek ten wynosi odpowiednio 73% i 35%” – wyjaśniła.
Zwróciła również uwagę, że w czasie wojny 4,3 mln Ukraińców otrzymało tymczasowy azyl za granicą.
„Model pokazuje, że 3-3,5 miliona wróci do domu po zakończeniu wojny” – podkreśliła.
Z prognoz ONZ wynika również, że więcej Ukraińców powróci z Europy Południowej i Wschodniej, a mniej z północy kontynentu.
„Istnieje różnica między uchodźcami z Europy Środkowej i Wschodniej a Europą Północną. Więcej uchodźców stara się wrócić z Europy Południowej i Wschodniej niż z Europy Północnej” – powiedziała.
Uchodźcy decydują się na powrót, jeśli mają dokąd i do kogo się udać. Szybciej wrócą osoby z dziećmi. Należy pamiętać, że powrót będzie zależał od dostępności pracy, mieszkań i opieki medycznej.
Castell-Hollingsworth zauważyła również, że ludzie nie zawsze będą wracać do swoich poprzednich miejsc zamieszkania, ponieważ niektórzy je utracili, a innych znajdują się pod rosyjską okupacją. Według prognoz ONZ znaczna liczba osób powróci do dużych miast, w których mieszkają już osoby wewnętrznie przesiedlone, co stworzy dodatkowe wyzwania dla władz tych miast, ponieważ nowoprzybyli będą musieli otrzymać zakwaterowanie, pracę i pomoc społeczną.
ONZ przewiduje, że jeśli zawarcie pokoju związane będzie z ustępstwami ze strony Ukrainy, znaczna liczba uchodźców będzie niechętna powrotowi.
Prognoza pokazuje również, że bardziej skłonne do powrotu są osoby starsze, osoby samotne i samotne matki z dziećmi.
Na decyzję o powrocie wpływ będą miały również dostępność mieszkań na Ukrainie, zatrudnienie, odszkodowania za utracone mienie oraz dostęp do usług administracyjnych i opieki zdrowotnej.
Opr. TB, UNIAN











9 komentarzy
Kressowiak
3 lutego 2026 o 18:16Wszyscy grzebią kopytami, ostrząc sobie zęby na ta odbudowę, ale nikt nie bierze pod uwagę, ze kremlowski kacap NIGDY nie będzie zainteresowany jakąkolwiek odbudową, czy jakimkolwiek rozwojem gospodarczym Ukrainy.
Dopóki nie zostanie pochowany z osikowym kołkiem, zawsze będzie dążył do tego, zeby Ukraina płonęła i odstraszała jakiekolwiek inwestycje, jakikolwiek sukces gospodarczy i finansowy państwa ukraińskiego…jakie by ono nie pozostało pod kontrolą Kijowa..
TakToWidzę
3 lutego 2026 o 20:12Niedługo pożegnamy wiekowego z demencją starczą i się skończy rumakowanie putinsyna w mediach.
Andrzej
3 lutego 2026 o 21:16I tu akurat mamy z kacapem zbieżny interes
stanislav
3 lutego 2026 o 19:10nikt nie wroci, ze wroca to marzenia w stylu merkel i tuska, 90 procent pozostanie na zachodzie ukraincy przyzwczajili sie do socjali dzieci sa w szkolach i zapomnialy juz o ukrainie a odbudowa zajma sie hindusi nikt nie chce miec nic wspolnego ze skorumpowanych syfem
TakToWidzę
3 lutego 2026 o 20:30Skorumpowany to taki rusowaty system w którym kłamstwo, oszustwo, złodziejstwo .. jest normą społeczną.. gdzie wszyscy kradną i zagłuszają rusowatą ułomną duszę ….pijaństwem bez umiaru. 👏👏👏 Najpierw musi wrócić stabilność, wrócą starsi którym się odezwie szwankująca pamięć z młodości … ale tylko na chwilę. Ukraina już zostanie 33-35 milionowa.
rosja zdychaj
3 lutego 2026 o 23:06syf to ty masz u swoich na kremlu
i ten syf wlasnie Ukraina usuwa ze swoich ziem
Olo
4 lutego 2026 o 14:53Mało kto wróci, za to wyjadą następni – ci, którzy teraz nie mogą, bo są w wieku mobilizacyjnym albo w wojsku albo ich rodziny. Wyjadą, bo się nie odnajdą w nowej rzeczywistości, zwłaszcza jeśli to będzie rzeczywistość ruskiego miru.
TakToWidzę
5 lutego 2026 o 08:16Synuś rzeczywistość ruskiej pijańskiej wegetacji najwcześniej za 80 lat przy dzisiejszych “postępach” zbrodniarzy wojennych.