
Fot. Pixabay.com
W nocy z 6 na 7 stycznia wybuchł pożar w rosyjskiej bazie paliwowej w miejscowości Stary Oskoł w obwodzie biełgorodzkim. Według gubernatora Wiaczesława Gładkowa, przyczyną zaprószenia ognia był atak ukraińskich dronów.
Incydent miał miejsce niedaleko granicy z Ukrainą, w regionie wykorzystywanym przez siły rosyjskie jako zaplecze logistyczne dla operacji wojskowych.
Mieszkańcy miasta zaczęli informować o widocznych płomieniach jeszcze późnym wieczorem 6 stycznia. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania i zdjęcia dokumentujące rozległe pożary na terenie składu paliw. Rosyjski kanał opozycyjny Astra poinformował o relacjach świadków, według których płonie lokalna baza paliwowa znajdująca się na obrzeżach Starego Oskoła.
Wspomniany gubernator potwierdził atak dronów i poinformował, że w wyniku detonacji zapaliło się kilka zbiorników z paliwem na terenie obiektu. Straż pożarna została skierowana do gaszenia pożaru, a według wstępnych doniesień nikt nie ucierpiał w wyniku ataku. Informacje te nie zostały jednak zweryfikowane przez niezależne źródła.
swi/kyivindependent.com










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!