
Collage za grafiką: 24Kanał
Albo zaczniemy się bronić, albo zniszczą nas od środka.
Brytyjskie władze ostrzegły, że każdy, kto współpracuje z rosyjskim GRU, FSB, Służbą Wywiadu Zagranicznego lub Rosgwardią trafi do więzienia. Taka zapowiedź padła z ust szefowej MSW w Londynie, Yvette Cooper.
Wyrok więzienia grozi też każdemu, kto nie zgłosi brytyjskim władzom, iż utrzymuje kontakty z jakimikolwiek oficjalnymi instytucjami w Rosji, cywilnymi lub wojskowymi – z Dumą Państwową, partiami politycznymi, Administracją Prezydenta, instytutami badawczymi, putinowskimi mediami, systemem sądownictwa, prokuraturą, Rosgwardią itd.
Brytyjskie MSW uzasadnia wprowadzenie tych wymogów zagrożeniem bezpieczeństwa kraju ze strony Rosji: atakami propagandowymi, hakerskimi, ingerencją w życie polityczne, skrytobójstwami, werbowaniem szpiegów i sabotażystów, organizowaniem podpaleń.
Aby temu przeciwdziałać brytyjskie służby wprowadzają specjalny System Rejestracji Wpływów Zagranicznych, gdzie trzeba będzie oficjalnie zadeklarować takie kontakty. Rosji przyznano w tym systemie najwyższy priorytet zagrożenia, na równi z Iranem.
Szczególnie chronione przed rosyjskimi wpływami mają być takie sfery działalności jak polityka, biznes oraz środowiska akademickie. Obowiązek deklarowania powiązań z Rosją wejdzie w życie od 1 lipca tego roku. Każdy, kto ma takie kontakty, musi je zgłosić w ciągu trzech miesięcy pod karą więzienia.
Bloomberg przypomina, że w marcu tego roku napięcie na linii Londyn – Moskwa wzrosło jeszcze bardziej po tym jak wydaliły one po dwóch dyplomatów każdej ze stron.
Zobacz także: To już pewne: Putin lada moment uderzy znowu! Wiedzą już kiedy i jakimi siłami.
KAS
Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!