
Fot. President Of Ukraine (Flickr.com), CC 0
Kanałami dyplomatycznymi Kijów otrzymał umowę w sprawie metali ziem rzadkich między Ukrainą a Stanami Zjednoczonymi. Nieco więcej dowiedzieliśmy się na ten temat od zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy.
W rozmowie na antenie ukraińskiej telewizji Ihor Brusiło poinformował, że we wspomnianej umowie otrzymanej przez Ukrainę nie ma żadnych gwarancji bezpieczeństwa ze strony Stanów Zjednoczonych:
Obecnie trwają wewnętrzne procedury państwowe w celu zatwierdzenia dokumentu, ponieważ różni się on od wersji, która wcześniej była na stole.
Dodał jednocześnie, że to już nie tylko umowa ramowa, a dokument ma rozszerzony zakres. Stwierdził, że strona ukraińska oczekuje wobec tego wkładu wszelkich organów wykonawczych i ministerstw przed sfinalizowaniem dokumentu:
Proces ten jest dość mocno złożony, zajmie dużo czasu i wymaga dokładnego przeglądu prawnego i politycznego.
Brusiło powiedział też, że umowa z USA musi być zgodna z interesami narodowymi Ukrainy, konstytucją oraz prawem, a także nie może utrudnić jej drogi do Unii Europejskiej. Z tego powodu – mówił zastępca szefa Kancelarii Prezydenta – prace nad dokumentem zajmą trochę czasu.
Informując o tym, że w umowie Stany Zjednoczone nie zawarły żadnych gwarancji bezpieczeństwa, Brusiło wskazał, że to umowa będąca bardziej dokumentem gospodarczym czy też finansowym.
swi/ukrinform.net
2 komentarzy
Kocur
3 kwietnia 2025 o 10:35Ukraina zostanie ograbiona przez Trumpa nie otrzymując nic w zamian. A na początku miało być nieco inaczej, teraz dokument zmodyfikowano i chyba nic się nie zmieni na lepsze dla UA. Za wsparcie wojskowe Trump odbierze sobie z nawiązką. Kto jeszcze prowadzi politykę grabieżcy, no kto?
Międzymorze
3 kwietnia 2025 o 11:41Nie zostanie ograbiona. Prezydent Zełenski nie zgodzi się na podpisanie niekorzystnej dla Ukrainy umowy.