
Władimir Aleksiejew/Ministerstwo Obrony FR
6 lutego w Moskwie doszło do próby zamachu na generała Głównego Zarządu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej (wywiadu wojskowego, znanego jako GRU) Władimira Aleksiejewa. Generał został ranny i w stanie krytycznym trafił do szpitala, donoszą rosyjskie agencje.
Według doniesień, nieznany sprawca otworzył ogień do generała w holu budynku mieszkalnego przy szosie Wołokołamskiej w północno-zachodniej części Moskwy. Po oddaniu kilku strzałów w plecy uciekł z miejsca.
64 – letni Władimir Aleksiejew pełni funkcję pierwszego zastępcy szefa GRU od 2011 roku. Media określają go mianem jednego z głównych nadzorców wszystkich rosyjskich formacji „ochotniczych” biorących udział w wojnie na Ukrainie.
W 2017 roku Aleksiejew dowodził wywiadem wojskowym w Syrii, a później został odznaczony tytułem Bohatera Rosji.
Podczas buntu Prigożyna w czerwcu 2023 roku, Aleksiejew przemawiał do najemników grupy Wagnera, nazywając marsz na Moskwę „szaleństwem”. Uczestniczył również w negocjacjach między Jewgienijem Prigożynem a wiceministrem obrony Junusem-Bekiem Jewkurowem w sztabie głównym Południowego Okręgu Wojskowego w Rostowie nad Donem.
Aleksiejew urodził się na Ukrainie, we wsi Gołodki w obwodzie winnickim. Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy oskarża go o udzielanie wsparcia wywiadowczego podczas agresji na Ukrainę i przygotowywanie danych do ataków na terytorium Ukrainy, w tym na cele cywilne.
W grudniu 2016 roku Stany Zjednoczone nałożyły na Aleksiejewa sankcje w związku z cyberatakami mającymi na celu wpłynięcie na wybory prezydenckie w USA. W 2019 roku zastępca szefa GRU został objęty sankcjami Unii Europejskiej w związku z otruciem Skripalów w Salisbury.
wa










3 komentarzy
hihi
6 lutego 2026 o 13:35Kto następny, kto następny?
Królowa piękności
6 lutego 2026 o 14:28Dobrze wykonana rzecz Ukraińcy, wszak zasłużył na to. Teraz niech się boją ci, co stali ponad nim, a także podwładni.
TakToWidzę
7 lutego 2026 o 09:02Żyje jeszcze ten zbrodniarz… i bardzo dobrze. Zarezerwują mu zasoby a to koszty, ludzie, sprzęt, energia której braknie dla innych. Dlatego zbrodniarze sowieccy nie ściągają ciał swoich poległych, nie pomagają rannym jak sami nie wrócą, wysyłają rannych do szturmu dla dobicia. Nie karmią jeńców. To nie ludzie są ludzie. Swoich gadzin do zutylizowania w kraju maja jeszcze dużo a góra może imprezować, zbierać “medale sowieckiej chwały” i chlać za ich rosyjską śmierć w bardaku rosja.