
Sankcje uderzają w rosyjski eksport ropy. Fot. ilustracyjne: AI
Stany Zjednoczone ogłosiły tymczasowe zniesienie części sankcji dotyczących zakupu rosyjskiej ropy transportowanej drogą morską. Decyzja, ogłoszona przez Departament Skarbu USA, obowiązuje przez 30 dni i ma na celu odblokowanie dostaw surowca, który od kilku dni utknął na morzu po serii gwałtownych wydarzeń na Bliskim Wschodzie.
Jak poinformował sekretarz skarbu Scott Bessent, nowe zezwolenie dotyczy wyłącznie ładunków już znajdujących się w drodze i nie przyniesie znaczących korzyści finansowych dla Rosji.
Chodzi o zwiększenie zasięgu istniejących dostaw, a nie o wsparcie Moskwy – podkreślił Bessent.
Zezwolenie obejmuje ropę i produkty naftowe załadowane na statki do 12 marca i obowiązuje do północy 11 kwietnia czasu waszyngtońskiego.
Na decyzję Waszyngtonu wpłynął gwałtowny kryzys na światowym rynku ropy. Seria amerykańsko-izraelskich uderzeń na cele w Iranie oraz odwet Teheranu niemal sparaliżowały ruch w Cieśninie Ormuz – jednym z najważniejszych szlaków transportowych dla ropy. W efekcie doszło do największego zakłócenia podaży w historii współczesnego handlu surowcami energetycznymi.
Warto przypomnieć, że już 5 marca Stany Zjednoczone zezwoliły Indiom na zakup rosyjskiej ropy, która utknęła na morzu, również na okres 30 dni. Z kolei 12 marca ponad 30 państw należących do Międzynarodowej Agencji Energetycznej zapowiedziało uwolnienie 400 milionów baryłek ze swoich rezerw strategicznych. Celem tych działań ma być ograniczenie skoków cenowych i uspokojenie rynków.
swi/pravda.com.ua










2 komentarzy
rosja zdycha
13 marca 2026 o 08:46brak słów na takie herezje bezmyślnego trampkowego narcyza
qumaty
13 marca 2026 o 16:18decyzja trochę uznająca rzeczywistość. Ta ropa jest już na tankowcach stojących tu i tam po świecie. Przy blokadzie cieśniny Ormuz i tak by znalazła nabywców. Legalnie czy nielegalnie. Amerykanie dali więc oficjalne pozwolenie by jakoś utrzymać wrażenie, że to oni decydują. Warto na to spojrzeć szerzej. W styczniu Rosja zarobiła na ropie 400mln rubli, w lutym powiedzmy 500, przeliczając ceny ropy obecne można zaryzykować tezę ze w marcu zarobią 600mln. Dużo? No dużo, ale widząc przyspieszającą zapaść ich gospodarki, można śmiało przyjąć, że deficyt budżetu rosji na pewno przekroczy w 2026r 10 bilionów rubli (wojna będzie trwała to może być i 15) i nawet zakładając najczarniejszy scenariusz ze Ormuz jest zamkniety do końca roku, że wojna z Iranem trwa, ceny ropy są jak obecnie …to nie ma mowy by przychody z ropy pokryły ten deficyt. A to scenariusz skrajnie czarny. Iran nie jest imperium. Ma ograniczone zasoby, zwłaszcza w starciu z takimi przeciwnikami. Zatem ceny ropy na 90% nie utrzymają takich poziomów cen jak obecnie, ergo dochody rosji spadną ponownie. Da im to tylko deko ulgi w dosyć systemowym i nierozwiązywalnym problemie. Kiedyś szejk Jamani – minister ropy naftowej Arabii Saudyjskiej na spotkaniu OPEC wypowiedział niezwykle przenikliwe słowa: “epoka kamienia nie skończyła się z powodu braku kamieni, a epoka ropy naftowej skończy się na długo przed tym, gdy na świecie skończy się ropa”. Wiek ropy nieuchronnie się kończy. Oleje chemia organiczna i inne rzeczy z ropy dalej będą potrzebne, ale 80% przerobu ropy naftowej to …benzyna i diesel. Każdy elektryk na drodze to mniejsza popyt na paliwa, każdy wiatrak, panel, to mniejszy popyt na paliwa. To idzie jak lawina. Nic już tego nie zatrzyma. Co kogoś kto ma elektryka, panele na dachu i pompe ciepła obchodzą dziś ceny ropy czy gazu? Ile czasu przy obecnych cenach zejdzie nim inni pomyślą podobnie? Jeśli wysoka cena ropy i zawirowania z jej dostawami utrzymają się dłużej, transformacja energetyczna tylko przyspieszy. Wysokich cen ropy paradoksalnie najbardziej boją się jej …producenci. Zacznie kurczyć się szybko rynek na ich produkt. Zrobią zatem wszystko by te obecne zawirowania skończyły się jak najszybciej. A rosja… rosja zostanie z systematycznie malejącymi wpływami z węglowodorów. Dziś to 70% ich dochodu. Nic innego dla świata nie mają. Ten obecny skok cen w dłuższej perspektywie dla rosji nie ma znaczenia. Nie zbawi ich to wbrew głośnym nagłówkom, da może miesiąc czy dwa więcej nim przyjdzie nieuchronna katastrofa budżetowa.