
Fot: Irina Iriser/Unsplash.com
Według szacunków ONZ, liczba białoruskich emigrantów wyniosła w 2024 roku prawie 800 tys. – i można założyć, że liczba ta nadal rośnie.
Szacunki dotyczące emigracji Białorusinów od początku represji w 2020 roku wahają się od 100 tys. do nawet 600 tys. osób. Brakuje jednak dokładnych statystyk dotyczących osób, które wyjechały. Na przykład Departament Obywatelstwa i Migracji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych podał wcześniej, że w samych latach 2021 i 2022 kraj opuściło ponad 200 000 osób. W październiku 2023 roku wiceminister spraw wewnętrznych Nikołaj Karpienkow oszacował liczbę osób, które opuściły Białoruś, na 350 000. Giennadij Korszunow, starszy badacz w Centrum Nowych Idei, oszacował tę liczbę na około 500 000–600 000 (stan na początek 2024 roku).
Historyk i komentator polityczny Aleksander Friedman zwraca uwagę, że wśród przyczyn emigracji Białorusinów znajdują się nie tylko prześladowania polityczne, ale także zagrożenia ekonomiczne, środowiskowe (po katastrofie w Czarnobylu) i społeczne.
„A ten proces jeszcze się nie zakończył” – mówi Friedman w podcaście „Odpowiemy za pokój”.
„Nie wiemy, co stanie się z tymi, którzy opuścili Białoruś w kontekście 2020 roku. Czy pozostaną w krajach, do których się przenieśli, czy tam zamieszkają, czy zapuszczą korzenie? A może na Białorusi zajdą zmiany i niektórzy powrócą lub, jak to jest obecnie powszechną praktyką, podzielą swój czas między dwa lub trzy kraje. Z perspektywy historycznej – kontynuuje analityk – wygląda to tak: ktoś przyjeżdża do innego kraju i przez pewien czas, a czasem dość długo, utrzymuje bardzo bliskie więzi z ojczyzną. Jednak w przypadku udanej integracji z nowym społeczeństwem więź ta zazwyczaj słabnie.
Friedman wskazuje, że istnieją jednak również kontrprzykłady, które pokazują, że ukształtowane tożsamości mogą być dość hybrydowe.
W skali globalnej Białoruś zajmuje 73. miejsce pod względem liczby obywateli mieszkających poza krajem. Dla porównania Ukraina znajduje się na czwartym miejscu – poza jej granicami żyje około 9,8 mln osób, czyli ponad jedna czwarta populacji. Rosja zajmuje piąte miejsce z 9,1 mln emigrantów (6,3% ludności), a Polska plasuje się na 15. pozycji, mając 4,6 mln obywateli za granicą (12% populacji). W regionie bałtyckim liczba emigrantów Litwy wynosi 459 tys., co stanowi 16% społeczeństwa, natomiast Łotwy – 161 tys., czyli 8,6%. Na czołowych pozycjach światowych wśród krajów z największą liczbą obywateli mieszkających poza granicami pozostają Indie (18,5 mln), Chiny (11,7 mln) i Meksyk (11,6 mln).
wa na podst. zerkalo.io/udf.name










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!