
Agent SBU. Fot. Iwan Stecenko (Wikipedia), CC BY-SA 3.0
21-letni student jednego z uniwersytetów w obwodzie czerkaskim został zatrzymany przez kontrwywiad Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Mężczyzna szpiegował na rzecz rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa, próbując zidentyfikować lokalizacje lotnisk wojskowych Sił Zbrojnych Ukrainy w regionie i przekazać ich współrzędne agresorowi.
Jak ustaliło śledztwo, młody człowiek trafił na celownik rosyjskich służb, gdy szukał łatwego zarobku na Telegramie. Po nawiązaniu kontaktu z kuratorami z FSB otrzymał zadanie zlokalizowania obiektów wojskowych. Jego misja obejmowała nie tylko znalezienie lotnisk, ale także zbieranie dodatkowych informacji o stacjonujących tam samolotach i personelu wojskowym.
Aby zdobyć dane wywiadowcze, zdrajca jeździł po okolicy, fotografując z dystansu infrastrukturę. Wykorzystywał do tego smartfon, który służył mu również do koordynacji działań z rosyjskim opiekunem. Po zebraniu materiałów agent przeniósł się do Kijowa licząc na to, że w stolicy będzie mógł przeczekać jakiś czas, by następnie kontynuować swoją działalność szpiegowską.
Kontrwywiad SBU wpadł jednak na trop i zatrzymał go w stolicy Ukrainy. Równolegle podjęto działania mające na celu zabezpieczenie lokalizacji wojsk. Podczas przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli telefon, którego podejrzany używał do komunikacji z FSB.
Mężczyźnie przedstawiono zarzuty na podstawie artykułu 111.2 Kodeksu Karnego Ukrainy dotyczącego zdrady stanu popełnionej w warunkach stanu wojennego. Zatrzymany przebywa w areszcie bez możliwości wpłacenia kaucji. W przypadku skazania grozi mu dożywotnie więzienie z konfiskatą mienia.
swi/SSU.gov.ua










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!