Lata 30. XX wieku to rozkwit funkcjonalizmu w polskiej architekturze. Do dziś w wielu miasteczkach zachodniej Białorusi zachowały się obiekty zbudowane przez polską administrację na terytoriach wschodnich województw II Rzeczpospolitej. Jednym z takich miejsc jest Lida.
Z portalem ispravda.ru przenosimy się w miejsca, gdzie przetrwały jedne z najbardziej różnorodnych kompleksów międzywojennej architektury polskiej na terytorium dzisiejszej Białorusi: są tam budynki mieszkalne oraz użyteczności publicznej – większość w modnym wówczas stylu zakopiańskim. Lida nie rozbudowała się wprawdzie na taką skalę jak Brześć, trzeba jednak pamiętać że była miasteczkiem powiatowym, a nie stolicą województwa.
Cała lidska międzywojenna architektura jest dość wyraźnie zlokalizowana. Najbardziej charakterystyczne budynki koncentrują się wzdłuż ulicy Mickiewicza i najbliższych okolic, tak jak np. ten trzypiętrowy budynek przy skrzyżowaniu ulic Mickiewicza i Sowieckiej.
Budynek z 1936 roku ten sam budynek z 1936 roku – widok od podwórka … Oryginalna polska płytka chodnikowa. W tle browar lidskiKolejny budynek z tamtego okresu znajduje się naprzeciwko dwóch pierwszych, przy ulicy Sowieckiej, ale na pierwszy rzut oka nie zwraca na siebie uwagi i z łatwością można go przeoczyć . Ale wystarczy na chwilę włączyć wyobraźnię – pisze autor artykułu na ispravda.ru, aby uzmysłowić sobie jak wyglądał budynek z 1930 roku bez dekoracji w stylu „chruszczowki”.
Z ulicy Sowieckiej skręcamay w Mickiewicza. Z tej perspektywy wygląda ona obiecująco ….
skwer z popiersiem poety …Największy kompleks budynków z okresu międzywojennego skoncentrowany jest w okolicy dzisiejszego parku kultury i odpoczynku. Tak ulica Mickiewicza wygląda w tym miejscu. Park z prawej strony.
Budynek poczty z 1930 roku ….
Koniecznie trzeba zajść do środka budynku. W hali głównej, doskonale oświetlonej z góry, wokół ułożono mozaikę o tematyce historycznej.
Następny budynek za pocztą – siedziba “Biełgostrachu” – państwowego ubezpieczyciela.
A tuż za nim kolejny przykład architektury czasów II Rzeczpospolitej. Dawny budynek gimnazjum im. Karola Chodkiewicza, w której dziś mieści się uczelnia pedagogiczna. W czasie okupacji znajdowała się tu niemiecka komendantura.
A tak wyglądało ona na pocztówce z lat 30.
Naprzeciwko kompleksu budynków użyteczności publicznej, pozostałości z tzw. kolonii urzędniczej, w której mieszkała miejscowa polska administacja. To jeden z nich, tzw. “Dom starosty”. A tak wyglądał kiedyś. Typowy budynek zaprojektowany przez inżyniera Jerzego Bejla popularny na Kresach. Na zdjęciu “egzemplarz” ze Słonimia.
W czasach sowieckich “Dom Starosty” zaczął pełnić funkcję urzędu stanu cywilnego.
ten sam budynek z boku…
Obok “Domu starosty”, znajduje się typowy budynek mieszkalny dla czterech rodzin.
Autorem projektu budynku był architekt Teodor Bursche. Wcześniej zrealizował podobne projekty w Pińsku, Równem i Łucku. Do 1939 roku mieszkały tu rodziny wicestarosty, sędziego, naczelnika policji. Wszyscy zostali zesłani do Kazachstanu
Kolejny budynek – pozostałość kolonii urzędniczej. Dom zaprojektowany na dwie rodziny
Tu oryginalny projekt
Dom dla dwóch i czterech rodzin w jednym kadrze. Dalej, w głębi parku znajduje sie “Dom starosty”.
Jeszcze jeden, ważny budynek z czasów polskich znajduje się zaraz obok byłego gimnazjum, dzisiejszego liceum pedagogicznego, na ulicy Kirowa.
W latach międzywojennych to szkoła powszechna im. Narutowicza, a ściślej – kompleks szkół Nr.1 – w lewym skrzydle budynku i Nr.2 w prawym skrzydle.
Ten sam budynek na zdjęciu z lat 30.
Szkoła Nr 1 została pobudowana w 1928 roku
Prawe skrzydło budynku z 1929 roku.
i dziedziniec …Naprzeciwko polskiej szkoły mieści się Dom Polski
Dom przy ulicy 7 listopada, typowy budynek mieszkalny w stylu zakopiańskim. Mieszkał w nim powiatowy doktor z rodziną.
Róg prospektu Pobiedy i ulicy MickiewiczaOprócz przedstawionych wyżej budynków, w Lidzie zachował się drewniany kościół w 1933 roku, kaplica cmentarna z 1930 i kilka innych budynków przy ulicy Lenińskiej, oraz dwa odbudowane domy kompleksu “kolonii urzędniczej”.
Kresy24.pl za /ispravda.ru/darriuss.livejournal.com

4 komentarzy
józef III
21 października 2013 o 21:29ten Białorusin, który pisał w/w tekst nie rozróżnia stylu “zakopiańskiego” od “dworkowego” skoro nawet Dom Polski zbudowany w manierze dworu polskiego, zalicza do “zakopianki” ; a poza tym wartościowy tekst i dokumentacja.
fanBożejPodszewki
2 lipca 2014 o 00:48Cieszy mnie,że znalazłem tutaj zdjęcia z Lidy, gdyż jeden odcinek serialu “Boża Podszewka” miał miejsce właśnie tam.
Jan53
20 stycznia 2015 o 15:06Byłem tez na dworcu kolejowym który opisywal Sergiusz Piasecki w swych książkach “Kochanek Wielkiej Niedzwiedzicy” i “Mgla”.Na przeciw dworca rząd starych kamienic z lat 20/30 ub.wieku ale już nie tak zadbanych jak te w centrum i te na fotografiach.Zaskoczyla mnie duza ilość sklepow monopolowych pomimo iż pochodze tez z narodu co to “za kołnierz nie wylewa”,to jednak ciagle jeszcze czuje zapach sliwek i octu który gorowal w ich sklepach spożywczych + duzy wybor alkoholi.
rickh
22 września 2015 o 14:52patrząc na zdjęcia współczesne trzeba stwierdzić obiektywnie że czysto, schludnie a budynki odnowione i zadbane.